Warning: pconnect() [function.pconnect]: Can't connect to 86.111.247.131:11211, Unknown error (0) in /home/moje/public_html/forum/includes/memcache.php on line 52

Warning: setcompressthreshold() [function.setcompressthreshold]: cannot find connection identifier in /home/moje/public_html/forum/includes/memcache.php on line 53
Centrum Heroes 3 :: Forum :: Zobacz temat - "Własna Robota"
Centrum Heroes 3
 Album   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Centrum Heroes 3 - Forum
Forum poświęcone kultowej grze Heroes of Might & Magic III


"Własna Robota"



 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Centrum Heroes 3 :: Forum Strona Główna -> Inne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
QfT

<ab_user>


Dołączył: 14 Lis 2006
Pochwał: 1
Posty: 213
Miasto: Lochy, Cytadela

PostWysłany: Czw, 18 Paź 2007, 09:22    Temat postu: "Własna Robota"
Odpowiedz z cytatem

Wpadlem na pomysl tematu (na wielu forach taki lub podobny jest) w ktorym bedziemy prezentowac swoje najrozniejsze prace (muzyczne, filmowe, grafiki komputerowe, prace na realnym papierze, moze jakies wyszywanki, welniane sweterki Razz i takie tam).
W czym to pomaga? No bynajmnij mozemy się lepiej poznac, mozemy się dowiedziec co nawzajem potrafimy procz grania w HoMM ofkorz:P To moze ja zaczne
Ja od jakiegos czasu bawie się grafika komputerowa
Moje ostatnie prace
Tepeta no. 1 (sam uzywam)
http://img90.imageshack.us/my.php?image=beznazwyzs0.png
Tapeta no. 2 (dla kolezanki ^^)
http://img90.imageshack.us/my.php?image=pierduteg9.png
Signatura specjalnie na to forum (specyficznie male rozmiary ^^)

Sig no.2

sig no. 3


sig no.4



To by bylo na tyle z moich prac
Na zapas mowie ze szukalem, i nie znalazlem podobnych tematow, jedyny pokrewny to o zainteresowaniach, ale tam raczej nikt nie prezentowal swoich prac)
Pozdro
BTW.
Tapety dam pozniej poniwearz czekam na zgode adminow na linka, bo sa zaduze zeby je umiescic w calosci

_________________
<look up> duze jest lepsze:P

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Solmyr92

<ab_user>


Dołączył: 21 Mar 2007
Posty: 230
Imię: Krzysiek
Skąd: Łódź
Miasto: Forteca

PostWysłany: Sob, 27 Paź 2007, 13:49    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

tez się pochwale:)
mielismy ostatnio na polski napisac felieton,wybralem sobie felieton o tematyce politycznej. Nie chwalac się dostalem 5 i na pracy nie bylo zadnego bledu, postanowilem wiec Wam ja tu przedstawic. Oto ona:


Już niedługo Polacy wybiorą się do punktów wyborczych, aby głosować. Będą wybierać przedstawicieli do Sejmu i Senatu, którzy będą reprezentować interesy danego okręgu.
To nic, ze podczas kampanii partia rządząca wykorzystuje służby specjalne do wygrania wyborów, w końcu stosują się do renesansowej zasady Machiavellego "cel uświęca środki". Nie ma dla nich znaczenia, kto odda na nich głos- czy to będzie wykształciuch, czy ścierwojad, czy przestępca. Opozycja jak zawsze nieudolnie próbuje odcinać się od agresywnej kampanii PiS-u, ale wychodzi jej to tak, jak Ludwikowi XVI wychodziło rządzenie Francją. Nikt już się nie dziwi, że praktycznie codziennie mamy do czynienia z bezpodstawnymi oskarżeniami, w końcu chodzi o to, żeby ludzie zapamiętali, a nie to czy jest to prawdziwa informacja. Mamy ostatni tydzień kampanii, sondaże wskazują, że po wyborach do władzy dojdzie opozycja, więc co należy zrobić? Trzeba znaleźć jakiegoś "dziadka z Werchmachtu", żeby odebrać opozycji trochę głosów. w IV RP mamy zanik autorytetów( poza braćmi Kaczyńskimi oczywiście), niedawno usłyszeliśmy, ze profesor Bartoszewski "uprawiał politykę zagraniczną na kolanach" i "kłaniał się w pas". Są to zarzuty bardzo obraźliwe dla człowieka z tak pięknym życiorysem. Ale czy dalej byłby oczerniany przez PiS, gdyby pojawiał się na ich konwencjach i zamiast "dyplomatołków" i "dewiantów psychicznych" padałyby zarzuty pod adresem opozycji, a zwłaszcza PO? "Oczywistą oczywistością" jest to, że wtedy pozostałby autorytetem. Swoją drogą, gdy profesor Bartoszewski klęczy, to jest wyższy od premiera Kaczyńskiego, i chyba o to chodziło premierowi...
Najważniejszym przesłaniem PiS-u w tej kampanii jest groźba powrotu do władzy liberałów i postkomunistów. Dziwne że dwa lata temu koalicja z liberałami panu premierowi nie przeszkadzała. Mówi się, że kobieta zmienną jest, może stary kawaler też... Słowa "koalicja PO-LiD" w języku premiera występują niemal codziennie, mimo iż obie zainteresowane partie się od tego odcinają. Premier Kaczyński oczekuje od przewodniczącego Tuska (może pana Donka) deklaracji, że ten nigdy nie zawrze koalicji z postkomunistami. Co panie premierze z koalicją PiS-u i Samoobrony? Gdy Andrzej Lepper po raz pierwszy wyleciał z rządu był warchołem, tydzień później vice-premierem. Może dla pana jest to "oczywistą oczywistością" ale wyborca myśli inaczej. "Cel uświęca środki" wydaje się być dewizą PiS-u.
21października Polacy wybiorą, czy chcą, żeby ich dzieci były straszone panią Fotygą i panem Ziobro, czy może zakończeniem kłótni politycznych i początku stabilnych rządów bez "dyplomatołków" i "polityki kłaniania się w pas". Apeluję do każdego Polaka, aby poszedł i zagłosował za przyszłość ojczyzny. By żyło się lepiej! Wszystkim!

ale mnie palce bola:/
P.S. nie wiem dlaczego ale akapity nie zaskoczyly...

_________________
"Dijkstra przypomniał sobie słowa Esterada w Tretogorze, gdy nadsłuchiwał kroków morderców nadchodzących ze wszystkich stron, wszystkimi korytarzami zamku."

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
Emil

<dj_emil>


Dołączył: 17 Lip 2007
Pochwał: 11
Posty: 434
Imię:
Skąd: Warszawa
Miasto: Zamek

PostWysłany: Sob, 27 Paź 2007, 17:14    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość        
JAREK--OL

<ab_user>


Dołączył: 09 Paź 2007
Ostrzeżeń: 4
Posty: 69
Imię: Jarek
Skąd: ....inąd
Miasto: Forteca , Bastion

PostWysłany: Wto, 30 Paź 2007, 04:35    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Można zamieszczać tu swoje prace czyli obrazki , tapety itp. A moge tez napisy jezeli tak no to huzia na wikinga Very Happy :

http://www.3dtextmaker.com/queue/JAREK_21091.gif

To tyle postaram się zrobić więcej.

_________________
Nie puszczone bąki , lecą do głowy skąd biorą się posrane pomysły Wink

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Emil

<dj_emil>


Dołączył: 17 Lip 2007
Pochwał: 11
Posty: 434
Skąd: Warszawa
Miasto: Zamek

PostWysłany: Czw, 01 Lis 2007, 20:27    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Co 20 minut nudów robi z człowiekiem Razz Zamiast zrobić porządnie, to wychodzą jakieś ochłapy Wink

http://i188.photobucket.com/albums/z248/Emilherosy/beholol.jpg

Edit: Dodałem nowego - tym razem 25 minut roboty ;p
http://i188.photobucket.com/albums/z248/Emilherosy/waka.jpg

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Emil

<dj_emil>


Dołączył: 17 Lip 2007
Pochwał: 11
Posty: 434
Skąd: Warszawa
Miasto: Zamek

PostWysłany: Sro, 20 Lut 2008, 13:02    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Eee kolejne 40 minut nudów... Trochę zapomniałem jak się używa tego programu i to chyba widać ^^ Mam nadzieję, że przypomina bardziej drzewca niż zombii, bo jak pokazałem 3/4 skończone to wszyscy myśleli, że to zombii ;( Ogólnie nie śmiać się, bo moja wena mi się załamie.. ;d

Edit: tak se skojarzyłem, ze drzewce chyba nie mieli kwadratowej głowy Zajefajnie ale już mi się nie chce poprawiać Wink Rolling Eyes

http://i188.photobucket.com/albums/z248/Emilherosy/3D%20studio%20max/ent.jpg


Ostatnio zmieniony przez Emil dnia Sro, 20 Lut 2008, 14:36, w całości zmieniany 1 raz

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pavcio

<ab_user>


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 37
Miasto: Forteca

PostWysłany: Sro, 20 Lut 2008, 14:26    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

http://images24.fotosik.pl/71/72a4a0014dd9949c.png


To jest screen z sektora zrobionego przeze mnie do moda o nazwie " Nowa Kaledonia" do gry Jagged Alliance 2. Mod powstaje na wersji 1.13. Jestem członkiem JAZ Mod Team. Zajmuję się tym w wolnej chwili. Moim głównym zadaniem jest robienie map.

_________________
I know what you mean

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Emil

<dj_emil>


Dołączył: 17 Lip 2007
Pochwał: 11
Posty: 434
Skąd: Warszawa
Miasto: Zamek

PostWysłany: Nie, 02 Mar 2008, 20:25    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

taki mój WIP (work in project Razz)

Pierwszy raz nie stosuje box modeling, tylko tworze z Plane'sów Smile W sumie używa się sporo mniej ścianek a efekt taki sam ;d

po 40 min roboty


po 60 min roboty (teraz drzwi będe robił ;P)

Proszę o ostrą krytykę w SB Razz

@edit: psują się link - więc wrzuce bezpośrednio

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
redgreen

<ab_user>


Dołączył: 12 Lis 2006
Pochwał: 9
Posty: 1097
Imię: Bartosz
Miasto: Bastion

PostWysłany: Nie, 02 Mar 2008, 21:16    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

O własnie zauważylem ten temat, cóż...'
Co mi tam wrzuce tu różne pierdoły które niestety musze pisać.... Razz
Moze komuś się przyda (taaa... Razz)

Internet w życiu mlodego czlowieka.

Cywilizacja musi iść do przodu. Gdyby nie wcześniejsza działalność naszych rodaków nie żyli byśmy dziś na takim poziomie
Tak samo jest z internetem - musi istnieć poniważ tworzy on nowe życie i świat. Problem jest taki aby umiejętnie z niego korzystać
Na podstawie ankiety TNS OBOP z 2006 dotyczącej spędzania wolnego czasu wśród młodzieży, wyraźnie widać, że na pierwszym miejscu stoi właśnie internet - aż 41% uczniów deklaruje korzystanie z tego medium. Na dalszych pozycjach 27% znajduje się aktywny wypoczynek i 19% słuchanie muzyki.
Są to alarumjące wieści dla rodziców, gdyż dzieci w wieku 12-19 powinny na pierwszym miejscu stawiać aktywny wypoczynek na świerzym powietrzu, co o wiele bardziej służy ich zdrowiu niż długie godziny przed monitorem, które nie tylko niekorzystnie wpływają na nasz układ krążenia, ale też pogarszają wzrok.
To jednak niestety nie koniec listy szkodliwych rzeczy które oddziałują na młodego człowieka. W internetowej przestrzeni ma on na wyciągnięcie pornografię, wulgarne treści i inne podobne okropieństwa. Tak samo na wyciągnięcie ręki mają go sekty czy pedofile. Szkoda, że większość z polaków nie zdaje sobie z tego sprawy i swodbodnie pozwala swojemu dziecku na zdobywanie neta.
Mimo wszystko internet to nie tylko negatywy, ale też nieograniczone możliwości. W ankiecie przeprowadzonej przez nasz sezpół postanowiliśmy zapytać ludzi o zalety tego medium. "Kontakt ze znajomymi przede wszystkim" - odpowida Agata, szczupła blondynka. "Wspaniałe źródło informacji i wiadomości ze świata" - dodaje szesnastoletni Jacek. I to jest prawda. Internet jest ogromną bazą artykułów i materiałów potrzebnych w edukacji nastolatka. Istnieją fora tematyczne gdzie można dyskutować na wybrane tematy i poszerzać swoje horyzonty. Słowem cały świat na wyciągnięcie dłoni; trzeba tylko umieć odpowiednio z niego korzystać.
(jak by ktoś się nie domyślił - ankiety w powyższej pracy są ZMYŚLONE)

Telimena - irytująca czy intrygująca

Telimena - jedna z barwniejszych postaci Pana Tadeusza, epopei Adama Mickiewicza. Jest bardzo kontrowersyjną postacią. Nawiązując do tematu stwierdzam, iż jest ona moim zdaniem bardzo intrygująca, w żadnym stopniu nie zgadzam się z twierdzeniem, że jest irytującą czy wręcz niepotrzebną postacią.
Od początku uwagę zwraca, jej zachowanie, które wydaje się być o wiele bardziej wykwintne niz typowe dla wiejskiego dworu. Potrafi prowadzić rozmowę o wielu rzeczach, jest bardzo modna - podąża za najnowszą światową modą. Nie stroni od mężczyzn, a wręcz bardzo lubi ich towarzystwo, jednak często traktuje ich jak zabawki.
Nalezy rozważyć racje przeciwne, czyli: co w niej może irytować? Owszem jej zachowanie jest czasami nieco nietaktowne, kiedy wywyższa się nad innych, ale uważam, iż nie jest to aż tak bardzo irytujące aby przeważyć szalę. Jesli chodzi o modę i przesadny ubiór to myślę, że jest to poprostu sprawa upodobania i w żadnym stopniu niepowinno nikogo razić to jaki przeciwna osoba ma styl. Podsumowywując w moim odczuciu nie widzę w niej nic irytującego.
Kolejną sprawą jaką chciałbym poruszyć jest to - co w Telimenie jest intrygującego? Jak wiadomo była dojżałą czterdziestokilkuletnią kobietą. Była sama. Jej wygląd odzwierciedlają dane cytaty - "Kibić miała wysmukłą, kształtną, pierś powabną", "Włosy krucze, pozwijane w kręgi, w pukle i przeplatane różowymi wstęgi" Ponadto lubiłą flirty i była uważana za kokietkę. Intrgowała swoją postawą, zachowaniem, bynajmniej w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Bardzo rozbudzała wyobraźnię.
Inaczej spoglądając na tę kwestię można by postawić tezę, iż takim zachowaniem przyczyniała się do tego, że była irytująca, gdyż nie wszyscy lubią taki typ kobiety i wiele osób zapewne będzie krytykować ją za takie postępowanie. Bynajmniej jest to sprawa gustu, jednak usprawiedliwieniem na taki argument może być to, iż tak naprawdę była smutna, gdyż nie mogła znaleść miłości dlatego uciekała się do przelotnych romansów, jednak moim zdaniem czyni to tą postać jeszcze ciekawszą i barwniejszą
Wracając do pytania postawionego w temacie stawiam na kobietę intrygującą, gdyż mimo kilku minusów, jest to jak najbardziej postać warta uwagi. Wprowadza do "Pana tadeusza" szczyptę humoru i zwykłej, niewinnej fantazji, jakiej czasami naprawdę potrzeba.

Nie zabijaj.

Jest to jedno z dziesięciu przykazań bożych. W mojej opini jedno z najważniejszych praw. Przyrównując je do innych mozna to śmiało zaóważyć. Co jest ważniejsze: czy to jak ktoś coś np. ukradnie, czy jak kogoś zabije?
Życie jest najcenniejszą rzeczą jaką człowiek może posiąść, dlatego nikt nie powinnien mu go odbierać, tagże on sam. Większość osób traktuje to powierzchowanie, myśląc , iż odnosi się ono tylko do jednej rzeczy mianowicie zabójstwa. Oczywiście do tego też, ale przede wszystkim nakazuje ono dbać o siebie, oraz nie narażać się na dobrowolne niebespieczeństwo. Właśnie do tego ostatniego chciałbym nawiązać, otóż, czy grzechem przeciwko temu przykazaniu jest poświęcanie się dla innych? Podam przykład: Dwóch podróżnych ukąsił jadowity wąż. Jeden z nich jest w podeszłym wieku, jeden jest młody - dopiero co skończył 20 lat. Problem jest taki, iż lekarstwa starczy tylko dla jednej osoby i to tej która wcześniej - w razie wypadku - za nie zapłaciła. Zrobił to tylko starszy męszczyzna, więc mu przysługuje ratunek. Jednak on odmawia i prosi aby lekarstwo podano młodszemu. Kiedy docierają do szpitala, starszy już nie żyje.
Wyraźnie widać, iż był w pełni sprawny na umyśle i to była jego świadoma decyzja. Był w zagrożeniu życia, a więc powinnien robić wszystko aby udało mu się przeżyć, a nie sam o tym decydować. W końcu Bóg sprawuje władzę nad tym kto ma kiedy umrzeć i wyraźnym pogwałceniem jest to kiedy ktoś decyduje o tym sam, nawet jeśli w tak szlachetnej sytuacji jak ta. Moim zdaniem mimo, iż wiedział o tym, że zginie (jak by nie patrzeć popełnił w pewnym sensnie samobójstwo) postąpił jak najbardziej prawo. Był już starszy, swoje przerzył. Wykazał się wielką odwagą, dzieki temu, iż uratował tego młodzieńca. W takich sytuacjach takie zachowannie jest jak najbardziej usprawiedliwione.
Czy palenie papierosów jest grzechem? Osoby palące często argumentują swoje zachowanie - 'Bóg dał mi wolną wolę i mogę robić co chcę, ze sobą.' Dla mnie jednak jest to sprzeczne z zasadą nie zabijaj. Z masochistów śmieje się tyle osób, a tymczasem palacze robią to samo tyle, że jest to bomba z dłuższym zapłonem. Nikt ich nie wytyka palcami, nie mówi, iż robią sobie źle, bo czemu? Przecież pali 1/3 naszego kraju. Najgorsze, jest to kiedy taka osoba nie zdaje sobie sprawy z tego, że zatrówa innych, W sklepie, autobusie, na przystanku, w kawiarni - to powinno być zakazane. Podobno w naszym kraju wierzą w Boga - skoro tak to wdg. mnie powinni bardziej respektować takie prawa, może liczba zgonów była by mniejsza. Bez wątpienia palenie papierosów to zbrodnia przeciwko piątemu przykazaniu - narażanie siebie na niebespieczeńswo, ba siebie, ale i innych, i to codziennie.
Jeśli chodzi o eutanazję i aborcję to moje zdanie jest różne. Jeżeli ktoś kto doświadcza cierpień za życia i ma tego dość - chce zkończyć z tym światem świadomie z własnej woli to mimo, iż wdg. mnie jest to głupie, ponieważ to poprostu samobójstwo, trzeba spełnić rządania tej osoby. Jej decyzja co ma zamiar zobić, gdyby mogła to by tak postąpiła, więc trzeba jej pomóc, nawet jeśli w taki sposób. Oczywiście, osoba która chce zginąć powinna moim zdaniem mieć grzech, jednak osoba która ten zabieg przeprowadza powinna być od niego zachowana.
Co do aborcji to uważam, że to jest grzech bez wątpliwości. Zwykłe zabójstwo. Trzeba się nauczyć brać podpowiedzialność za takie czyny - umieć wypić piwo którego się nawarzyło. Jestem zdecydowanie przeciwko takiemu zachowaniu.
Reasumując - jest to jedno z najważniejszych przykazań, które czlowiek powinien szanować i bezwzględnie przestrzegać.



Na podstawie wiersza Czesława Miłosza pt. "Modlitwa" napisz co to jest modlitwa.

Święć się Twoje Imię
Wszechmocny Dobry Boże
Jasność z Ciebie tryska
W Wszechświata ciemne morze

Któryś jest w Niebie
Na niebie gwiazd Twych roje
Niech Twoja Wola będzie
I moje zycie Twoje

Odpuśc winy moje
Mam ich co nie miara
Odpuszczam winowajcom
Jak każe w Ciebie wiara

I Chleba Powszedniego
NIech będzie czerstwy i suchy
Daj kromkę codziennie
Dla większej mojej skruchy

Daj mi moc
I daj pokorę
Bym idąc przez życie
Mógł wyprzeć to co w nim chore

Bym znosił przeciwności
I umiał spuścić głowę
A to co dobre w życiu
Twym podpierać Słowem

Modlitwa w definicji słownikowej jest jedną z podstawowych form kultu religijnego. Polega na skierowaniu swoich myśli do istoty mogącej lub będącej sferą kultu.
Dla mnie osobiście modlitwa jest w pewnym sensie rozmową z Bogiem. Zwracaniem do niego swoich próśb i oczekiwań, wiedząc, że zawsze ma czas aby mnie wysłuchać. Niekiedy wydaje się to bez sensu, bo tak naprawdę nikt mi nie odpowiada, ale zawsze to w jakiś sposób podnosi na duchu i daje poczucie pewnego spokoju.

W owym utworze odrazu rzuca się w oczy, że autor traktuje Boga z nieukrywanym szacunkiem i godnością, niczym swojego mentora. Już po pierwszych wersach można rozpoznać, iż wiersz będzie przede wszystkim pochwałą; widać cechy szczególne dla panegiryku. Adresat prosi aby Bóg obdarował go wszelikimi łaskami potrzebnymi do słusznego życia min. odpuszczenie jego grzechów tak jak on odpuszcza innym, czy znoszenie przeciwności jakie gotuje życie.
Na podstawie tego wiersza mozna stwierdzić, iż na modlitwę składa się kilka rzeczy. Pierwsze to wychwalanie boga do którego jest ona skierowana, co jest w moim mniemaniu oczywiste. Druga część polega na składaniu próśb do adresata.



Jeśli Bóg jest królem to my jesteśmy księciami/księżniczkami. Potwierdź tezę i napisz, co nam przysługuje.

Jeżeli jestem księciem, a Bóg jest królem to znaczy, że jestem jego synem. To wiele wyjaśnia. Moim ojcem jest Bóg wszechmogący, mający władzę nad wszechświatami, całą materią, życiem i śmiercią - właściwie nad wszystkim. Jego synem jest również Jezus, co oznacza, że jestem jego bratem. Jeżeli otworzę Biblię i przeczytam o czynach jakie On kiedyś czynił, to z racji tego, iż jestem jego bratem, mam podobne moce. Pomyślmy... powinienem umieć wskszeszać ludzi, oraz ich uzdrawiać; mieć kontrolę nad siłami przyrody. Dziwne, bo nigdy wcześniej nie odkryłem w sobie takich umiejętności. Może przez tyle lat poprostu nie korzystałem z tego, dlatego zapomniałem jak to się robi? Hmm... skoro nigdy wcześniej o tym nie słyszałałem to jak mogłem zapomnieć jak czyni się takie rzeczy? Może poprostu nikt mi nie powiedział, iż potrafię takie cuda. Dziwne - od kogo miałbym się dowiedzieć, że potrafię to zrobić jak nie od mojego Ojca? Zaraz, kto mi powiedział o Bogu i o tym, że on jest moim ojcem? Rodzice... więc oni powinni mi to wszystko wyjasnić. Chwileczkę! Jeżeli moi rodzice są moimi krewnymi to z racji tego, iż jestem synem Boga, oni również powinni mieć zdolności podobne do moich. Zaraz przecież oni też są dziećmi bożymi, co może znaczyć, iż są moim bratem i siostrą! Hmm... nielogiczne.
Wracając do głównego wątku... - Bóg jest królem. Gdzie mieszkają królowie, jak nie w pałacach? Pięknych pałacach, kolorowych z mnóstwem przejść i dodatkowych pokoi, duzym basenem w słońcu i z widokiem na czyste morze. Tam gdzie jedzenia nie brakuje, życie jest dostatnie, a ja jestem księciem i gdzie Bóg zawsze co niedzielę uczy mnie wszystkiego co powinienem wiedzieć, jako młody książe. W pozostałe dni zabawiam się i spędzam dnie na przyjemnościach których w moim pałacu nie brakuje. Piękne? Pewnie tak... ale niestety, jednak tak nie jest. Cóż po tym jak dowiedziałem się, że nie przysługują mi żadne specjalne zdolności mogłem się tego spodziewać...
Zaraz, zaraz - czy ja nie miałem POTWIERDZIĆ tej tezy? Aha, rzeczywiście rozpędziłem się... Hm, czy czasem to co napisałem powyżej to nie jest zaprzeczenie tej tezy? Kurcze, jak mogę potwierdzić coś czego nie da się powierdzić? Dziwnie to brzmi, ale chyba tak jest rzeczywiście... Trudno w takim razie te zadanie jest niewykonalne. Podsumowywując - nie jestem księciem, tylko zwykłym człowiekiem - tak, wszystko na to wzkazuje, więc dyskfalifikuje mnie to w samym nagłówku tej pracy.

_________________
arrtee(tm) edit: Napomnieliśmy... Reklama reklamą, ale możesz postarać się o mniejszy baner smile
PS. Tego edita możesz sobie usunąć.

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
m@ster czaku

<dc_pijak>


Dołączył: 08 Lip 2007
Pochwał: 11
Posty: 536
Imię: Częstogniew
Skąd: masz na piwo?
Miasto: Cytadela

PostWysłany: Nie, 02 Mar 2008, 21:42    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

No więc jeśli wszyscy się chwalą czymś to czemu nie i ja? smile
Moje wyniki w grze Counter-strike: (nick był zmienny pod ciągłą zmianą Zajefajnie Aktualnie Diethel xP) :



I najlepsze na koniec ZajefajnieD Grywało się na 1 serwie długo czasu i oto wyniki Zajefajnie (to nie żaden fotomontaż smile) :

_________________
- ooo jaki ładny łańcuszek Smile Ile za niego dałaś?
- aaa z 5 razy Zajefajnie

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość    
Salamander

<db_modroku>


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1006
Miasto: xxxxx

PostWysłany: Pon, 03 Mar 2008, 21:00    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ja też wrzucę parę swoich prac do szkoły, może ktoś kiedyś skorzysta, choć ostrzegam, że poza ostatnią robione na odpieprz... smile
Więcej nie chce mi się szukać... smile

Czy Giaura można uznać za pospolitego zbrodniarza?

Nie widzę innej opcji. Działał dla miłości – fakt. Hassana zabił gdyż ten zabił Leilę. Można by powiedzieć, że działał dla wyższej sprawy, przecież nie ma nic ważniejszego od miłości, ona uprawnia do wszystkiego. W końcu cel uświęca środki. Otóż błąd! Nie można się tłumaczyć, ze dla wyższej sprawy, dla miłości można po drodze kogokolwiek zabić, czy zrobić osobie trzeciej jakąkolwiek krzywdę. Prawo jest po to, aby go przestrzegać a nie łamać. Nawet, jeżeli jest słabe albo wydaje się niesprawiedliwe, aby uniknąć samowoli trzeba się trzymać zasad. Można powiedzieć ze chciał sprawiedliwości za zabicie ukochanej. Nie był jednak upoważniony by wymierzać sprawiedliwość, zresztą, kto wymierzyłby tą sprawiedliwość jemu za uwiedzenie żony Hassana?! Sam rozpętał to piekło. Każdy człowiek ma coś takiego jak honor, jest to jednak cos, co ma się tylko raz, a utraconego nie da się odzyskać. Giaur stracił resztki honoru zabijając Hassana, uczynił to w sposób niegodny, znienacka, zabił go w stylu zwykłego pospolitego przestępcy, mordercy. Nawet po zabiciu, nie czuje winy, uważa ze wszystko jest w porządku, wstępuje do klasztoru, nie mając zamiaru się modlić, co jest kompletna obłudą, jedynie ucieczka przed sprawiedliwością, musi płacić by móc przebywać w klasztorze, co zresztą czyni. Nie można usprawiedliwiać fanatyków działających pod przykrywką uczuć, jeżeli by osiągnąć szczęście musimy posłużyć się złem, to tego szczęścia nigdy nie osiągniemy, gdyż dobro nie może być budowane za pomocą zła. Tak się najzwyczajniej nie da. Oczywiście znajdą się glosy, że uczucie, jaka darzył, Leilę było czymś pięknym, ze potrafił ją pomścić, ale czy odbijając ją innemu mężczyźnie, zachował się w porządku? Wystarczyło nie mieszać się w czyjeś życie, a nie doszłoby do żadnej tragedii.
Uważam ze Giaur zasługuje na pełne potępienie, bezpodstawnym było by uznawać go za bohatera, a już z pewnością nie jest on przykładem do naśladowania.

Różnice we właściwościach wybranych mórz.

Skąd między morzami występują różnice między właściwościami chemicznymi, takimi jak zasolenie? Przecież woda, jak woda – strukturalnie nie różni się. Więc z czego wynikają różnice? Na przykładzie 4 wybranych mórz podam odpowiedź.

Najpierw fakty:
Morze Północne – morze położone w strefie umiarkowanej, otwarte. Powierzchnia wynosi ok.565 000 km^2, objętość 49000km^3. Jest to morze płytkie, a ściślej nie głębokie (jakieś określenie musi zostać dla Bałtyku) i średnia głębokość oscyluje w granicach 87 m. Maksymalna głębokość osiąga nawet 809m. Jest to fragment Rynny Norweskiej, najprawdopodobniej pochodzenia tektonicznego, z pewnością ostatecznie uformowana przez lodowce. Siła wiatru jest szczególnie zależna od pory roku – zima osiąga wartości ok. 12 m/s, natomiast latem nie przekracza 6m/s. Dzięki stałemu napływowi mas powietrza z zachodu, głownie za sprawą Prądu Północnoatlantyckiego i kształtującego się za jego sprawą stałego Wyżu Azorskiego, temperatura Morza Północnego nie spada przez cały rok poniżej 0 stopni C. W lutym średnia temperatura w zachodniej części morza dochodzi nawet do 6.5 stopnia C, natomiast w części wschodniej utrzymuje się w granicach 0. Latem temperatura wody jest już mniej zróżnicowana i waha się w granicach 16 stopni. Średnia suma opadów to ok. 750 mm. Do Morza Północnego wpada bardzo dużo rzek z Renem i Łaba na czele. Ten czynnik oraz przeciętna temperatura wody sprawiają, że zasolenie nie może olbrzymich wartości, choć należ przyznać, iż jest wysokie i wynosi ok. 3,5%. Należy też podkreślić bardzo duże utlenienie wód należących do tego morza, które przekracza nawet 100%.
Jak na morze otwarte przystało, mamy tutaj do czynienia z przyzwoitymi pływami, które w różnych rejonach wynoszą od 2 do 7.5m.

Morze Czerwone – morze międzykontynentalne, położone między Afryką, a Półwyspem Arabskim (Azja), ma kształt wrzecionowaty. Powierzchnia 460 000 km^2, objętość 201 000 km^3. Średnia głębokość to 437m, a największa to nawet 3040m. Morze to ma połączenie z innymi wodami jednie poprzez Kanał Sueski (z Morzem Śródziemnym) oraz poprzez Cieśninę Bab al. – Mandab (z Zatoką Adeńską). Morze to powstało poprzez pęknięcie tektoniczne. Temperatura wód jest bardzo wysoka przez cały rok, ok. 24 stopni, można jednak zauważyć podział na dwie pory – w jednej temperatura spada do ok. 17, a w drugiej przekracza 32 stopnie. W końcu to strefa zwrotnikowa... Ilość opadów jest niewielka i wynosi ok. 200 mm na rok. Ten czynnik, temperatura i typ morza (zamknięty) oraz fakt, iż do tego morza nie wpływa żadna rzeka sprawiają, iż zasolenie osiąga najwyższe wartości na świecie i jak ktoś szuka rekordów w zasoleniu wód morskich, to nad Morzem Czerwonym na pewno je znajdzie. 4,2% - to jest jedynie średnie zasolenie... Silne parowanie powoduje właśnie wysokie zasolenie, co już zaznaczyłem, ale także ujemny bilans wodny, który jest niwelowany poprzez dopływ wód przez Bab al. – Mandab. Deficyt wody słodkiej może wynosić nawet 1000km^3 na rok! Pływy to nic specjalnego, ale czego się spodziewać po morzu zamkniętym – 1,8m to wartości uważane za maksymalne (i tak więcej od Bałtyku).

Zatoka Bengalska – morze otwarte, bardzo duże morze, położone na wschód od Półwyspu Indyjskiego. Powierzchnia to aż 2,191 mln km^2, a objętość 5,492 mln km^3. Średnia głębokość to 2507m, a maksymalna wynosi nawet 4490m. Zatoka jest pod wpływem klimatu monsunowego, dzięki czemu roczna suma opadów wynosi ok. 2000 mm. Dodając do tego potężne zasilenie z Gangesu i Brahmaputra o wartości 1200 km^3 wody słodkiej rocznie, to znacząco wpływa na zasolenie Zatoki Bengalskiej, które wynosi ok. 3,5%. Wody bardzo ciepłe – latem aż 30 stopni, a zimą „tylko” 25... (oczywiście są to wartości średnie).
Solidne pływy na poziomie ok. 5m oraz zagrożenie tsunami...

Morze Tasmana - w końcu coś naprawdę głębokiego – średnia głębokość to 3285m, a maksymalna głębokość sięga nawet 6015m! Jest to bardzo duże morze pacyficzne, znajdujące się przy południowo – wschodnim wybrzeżu Australii. Granice są umowne, z uwagi na znajdujące się „tuż obok” Morze Koralowe i Morze Fidżi. Niemniej jednak, powierzchnia Morza Tasmana, to 3,336 mln km^2, a objętość szacuje się na ok.10,960 mln km^3. Na tym morzu dochodzi do bardzo dużych wahań temperatury wody – od 10 stopni, aż do 26. Różnice te wynikają z bardzo dużej powierzchni i „bliskością” zimnych wód opływających Antarktydę na południu. Właśnie tam temperatury są najniższe – im bardziej na północ tym woda jest cieplejsza. Suma opadów to ok. 1400 mm, natomiast parowanie, w najgorętszych rejonach przekracza 2000mm. Zasolenie wody wynosi ok. 3,6%. Pływy nie przekraczają tutaj 5,5m. Bardzo niską wartość ma natomiast zawartość tlenu - 0,5%.

Podsumowanie:
Pierwsza charakterystyczna własność to szerokość geograficzna w jakim morza te sa położone. Morze Północne jest jako jedyne położone w strefie umiarkowanej, Pozostałe trzy należą do strefy zwrotnikowej. To powinno oznaczać, iż trzy morza, położone w strefie zwrotnikowej, za sprawą silnej kondensacji mają znacznie wyższe zasolenie, a jednak jedynie Morze Czerwone wybija się w tej kategorii na tle pozostałych. To oczywiście jest uzasadnione, uwzględniając, że jest to morze zamknięte, w dodatku przeciętnych rozmiarów. Dlaczego jednak Zatoka Bengalska i Morze Tasmana mają podobną wartość zasolenia do Morza Północnego? Zatoka Bengalska jest Położona w strefie monsunowej oraz jest zasilana poprzez dwie wielkie rzeki – ta potężna dawka wody słodkiej, skutecznie obniża zasolenie. A Morze Tasmana? Tutaj najbardziej prawdopodobny wydaje się wpływ Dryfu Wiatrów Zachodnich, który jest zimnym prądem stałym. Skutecznie obniża on temperaturę wody, przez co zmniejsza ilość parowania. Dlatego wartości zasolenia Morza Tasmana i Zatoki Bengalskiej, które są położone w strefie zwrotnikowej, są zbliżone do wartości zasolenia Morza Północnego, położonego w strefie umiarkowanej. Widać tutaj jak delikatny jest system wodny, nawet najmniejsza różnica w warunkach, może diametralnie zmienić właściwości chemiczne wody, a co za tym idzie – także warunki w niej panujące.

Australia.
Australia jest w następujący sposób podzielona na jednostki administracyjne:
Stany:
- Australia Południowa (stolica w Adelaide)
- Australia Zachodnia (stolica w Perth)
- Nowa Południowa Walia (stolica w Sydney)
- Queensland (stolica w Brisbane)
- Tasmania (stolica w Hobart)
- Wiktoria (stolica w Melbourne)
Terytorium Związkowe:
- Terytorium Północne (stolica w Darwin)

Australia Południowa: Stan ten w większości leży w klimacie zwrotnikowym, roczna suma opadów rzadko przekracza 150mm. Południowo – wschodnia część stanu Regulamin: §1 pkt. 7!ę się już klimatem podzwrotnikowym. Bardzo sucha część Australii. Dominują gleby pustynne, w południowo – wschodniej części stanu występują czerwonoziemy. Jedyną rzeką stałą jest tutaj Murray, poza nią znajdują się tutaj tylko rzeki okresowe i epizodyczne. Na zachodzie stanu widać wyraźny brak sieci rzecznej. Jest to efekt krasowiejących wapieni. Na terenie Australii Południowej znajdują się największe, okresowe jeziora z wodą słoną, min: Eyyre i Torrens. Roślinność jest bardzo uboga i ogranicza się do krzewiastych zbiorowisk i słonorośli. Na stokach Gór Flindersa występują lasy eukaliptusowe. Jedyne zwierzęta, jakie można spotkać w tym stanie to dzikie psy dingo, kangury i emu. Region ten jest jednak bogaty w złoża surowców – min: uran, rudy żelaza i miedzi, ropa naftowa i gaz ziemny. Obszary rolne zajmują zaledwie 3% powierzchni stanu Australia Południowa. Większość tych obszarów może istnieć wyłącznie dzięki sztucznemu nawadnianiu. Uprawia się tutaj: pszenicę, jęczmień, owies, rzepak, oliwki, a także winną latorośl – Australia Południowa dostarcza 50% krajowej produkcji win. Jednak najważniejsza jest tutaj ekstensywna hodowla owiec (ok. 20 mln sztuk i bydła (ok. 10 mln) oraz rybołówstwo.

Australia Zachodnia: większa część tego stanu Regulamin: §1 pkt. 7!ę się suchym klimatem zwrotnikowym o rocznej sumie opadów w przedziale 150 – 400 mm. Południowa część tego stanu charakteryzuję się już klimatem podzwrotnikowym z wyraźną porą deszczową w okresie zimowym, natomiast północne krańce Australii Zachodniej należą już do klimatu podrównikowego o rocznej sumie opadów przekraczającej nawet 1000 mm. sięć rzeczna jest bardzo uboga – dominują rzeki o charakterze okresowym, tylko na południowych i północnych krańcach są krótkie rzeki stałe. Obszary leśne można znaleźć także na południowych i północnych krańcach stanu, cała pozostała część Australii zachodniej to pustynie, półpustynie i środowiska trawiaste. Spotkać tu można wiele gatunków kangurów, emu, dingo, kakadu, a na południu kolczatki. Australia Zachodnia ma bardzo bogate złoża surowców mineralnych. Występują tutaj złoża rudy żelaza, manganu, złoto, diamenty, uran, azbest i boksyty. Dodatkowo z szelfu eksploatowana jest ropa naftowa i gaz ziemny.
Rolnictwo nie ma tutaj warunków do rozwoju, jedyne obszary nadające się pod uprawę występują w południowo – zachodniej części stanu i wzdłuż zachodniego wybrzeża. Dominuje ekstensywna hodowla owiec (ponad 30 mln sztuk).

Nowa Południowa Walia: stan ten znajduje się w klimacie podzwrotnikowym morskim, a także w suchym klimacie zwrotnikowym (Niziny Wewnętrzne). Roczna suma opadów mieści się w przedziale 500 do 1200 mm. Wybrzeże i wschodni stok Gór Wododziałowych porośnięte są lasami eukaliptusowymi. Znaczna część naturalnej roślinności została wyparta przez rolnictwo i zabudowę. Jest to zdecydowanie najbardziej rozwinięty stan Australii zarówno w aspekcie rolniczym i przemysłowym. Najbardziej korzystne warunki pod uprawy znajdują się właśnie tutaj, w Nowej Południowej Walii. Pola uprawne zajmują duże obszary, uprawia się głównie pszenicę, ananasy, tytoń i trzcinę cukrową. Znaczącą rolę odgrywa też hodowla owiec i bydła. Rozwija się także przemysł spożywczy, metalurgiczny, wydobywczy i chemiczny. Stan ten posiada gęstą sięć dróg i linii kolejowych. Bardzo istotnym impulsem dla rozwoju Nowej Południowej Walii była organizacja Igrzysk Olimpijskich w Sydney, w 2000 roku.

Queensland: najbardziej zróżnicowany klimatycznie stan Australii. Na obszarach tego stanu występuje, bowiem zarówno klimat zwrotnikowy suchy, gdzie roczna suma opadów nie przekraczają 200mm, jak i wilgotny równikowy o rocznej sumie opadów przekraczających nawet 3500 mm. Od wschodu, z Gór Wododziałowych spływają krótkie rzeki stałe, natomiast z zachodu spływają rzeki okresowe (np. Eyre). Razem tworzy to bogatą i rozbudowaną sięć rzeczną. W porze deszczowej niewykluczona jest możliwość gwałtownego wezbrania rzek, co może utrudniać komunikację. Północna część Queensland to gleby laterytowe i aluwialne. Wewnątrz kontynentu występują szare, kasztanowe i brunatne gleby sawann oraz brunatne, gliniaste gleb półpustyń. W górach natomiast występują gleby bielicowe, czerwono – brunatne, czarnoziemy i rędziny. Fauna zależy od warunków klimatycznych. Półwysep York zarośnięty jest przez wilgotne lasy równikowe, na południe przechodzą w lasy eukaliptusowe. Centralna część stanu to Trawiasta sawanna i roślinność półpustynna. W Queensland można spotkać ogromną ilość zwierząt – min: kazuar, rajskie ptaki, altanniki, nogale, wiele gatunków papug, krokodyle, wiele gatunków węży, unikalny dwudyszny rogoząb i kolczatki i kuskusy.
Stan ten jest także bardzo bogaty w surowce mineralne – węgiel kamienny, boksyty, cynk, ołów, cyna, miedź, srebro, uran, gaz ziemny i ropa naftowa.
We wschodniej części stanu uprawia się zboże, trzcinę cukrową, banany, ananasy i cytrusy. Zachodnia część stanu to region typowo hodowlany – wypasa się tutaj ok. 30 mln sztuk bydła i owiec. Przemysł ma głównie charakter wydobywczy z uwagi na naturalne bogactwa, dodatkowo funkcjonuje bardzo dobrze rozwinięty przemysł przetwórczy.

Tasmania: klimat podzwrotnikowy, bardzo wilgotny – roczna suma opadów do 3500 mm. Jedynie na południowym wybrzeżu przechodzi w klimat umiarkowany. Znajduje się tutaj bardzo dużo jezior polodowcowych, liczne rzeki o dużym spadku wykorzystuje się do celów energetycznych. Stan bardzo zalesiony, występują torfowiska. Można tutaj spotkać drapieżnika z rodziny torbaczy, diabła tasmańskiego. Na obszarze Tasmanii eksploatuje się złoża srebra, wolframu, cynku, cyny, ołowiu, węgla kamiennego i ropy naftowej. Najbardziej rozwinięte gałęzie przemysłu to wydobywczy, metalurgiczny, drzewno – papierniczy i spożywczy. Dominuje tutaj uprawa owoców, warzyw, zbóż i dość specyficzna hodowla – wybrzeża to wypas bydła, w centralnej części stanu wypas owiec.

Wiktoria: klimat podzwrotnikowy, na południu z cechami śródziemnomorskimi (roczna suma opadów 600-1500 mm). Bardzo gęsta sięć rzek, zasobnych w wodę. Naturalna roślinność, to przede wszystkim lasy eukaliptusowe, powyżej 1600 m n.p.m. występuje roślinność alpejska. Na terytorium Wiktorii występują: koala, różne gatunki kangurów, lirogon, papugi, wombat, kolczatka i bardzo rzadki stekowiec – dziobak. Podstawą gospodarki w stanie Wiktoria jest rolnictwo. Znajdują się tutaj znaczne obszary upraw pszenicy, jęczmienia, kukurydzy, tytoniu i winnej latorośli. Duże znaczenie ma też sadownictwo. Na północy hoduje się bydło i owce. Na szelfie eksploatuje się ropę naftową. Wiktoria ma bardzo dobrze rozwiniętą sięć dróg i linii kolejowych, aglomeracja Melbourne skupia ¾ ludności stanu Wiktoria.

Terytorium Północne: klimat niesamowicie zróżnicowany - na północy jest równikowy wilgotny, w centralnej części stanu występuje klimat podrównikowy i zwrotnikowy monsunowy, na południu natomiast dominuje wybitnie suchy klimat zwrotnikowy. Stała sięć rzeczna występuje tylko w północnej części stanu, pozostała część Regulamin: §1 pkt. 7! się wyłącznie rzekami okresowymi.
Na północnym wybrzeżu występuje las namorzynowy, w kierunku południowym przechodzi on następnie w tropikalny las eukaliptusowy. Dalej na południe roślinność przechodzi kolejno w trawiaste sawanny, półpustynie i pustynie. Na terenie stanu Terytorium Północne można spotkać bardzo dużą liczbę zwierząt, np. dingo, emu, krokodyl różańcowy, kangury i węże (także jadowite!). Bardzo słabo zaludniony obszar – ok. 0,1 os./km^2. Znaczną część ludności stanowią aborygeni.
Gospodarka ma tutaj charakter wydobywczy, eksploatuje się przede wszystkim: bogate złoża uranu, srebro, złoto, cynk, ołów, boksyty i miedź. Najważniejszą gałęzią rolnictwa jest ekstensywna hodowla bydła i owiec. Uprawy zajmują bardzo niewielką powierzchnię i występują blisko miast.

Przedstaw swój pogląd na temat procesu globalizacji, odnosząc się do wypowiedzi francuskiego ministra: „Globalizacja jest jak rzeka, możemy regulować jej bieg, ale próby jej zawracania były by daremne”.

Aby móc określić możliwości kontroli lub powstrzymania globalizacji i ocenić w ogóle sens podejmowania takich działań, należy odpowiedzieć sobie wpierw na pytanie, czym owa globalizacja rzeczywiście jest i jakie aspekty naszego codziennego życia obejmuje lub objąć może.
W globalizacji potrafimy na chwilę obecną wyszczególnić trzy główne obszary: wymiar gospodarczy, polityczny i kulturowy.
Globalizacja w aspekcie gospodarczym polega ogólnie na zliberalizowniu rynków, ujednolicając je poprzez znoszenie barier przy międzynarodowej wymianie towarów. Obszar polityczny dotyczy, najogólniej określając, powstawania międzynarodowych organizacji mających zapewnić sprawną i spójną współpracę pomiędzy krajami w najważniejszych kategoriach. Przykładami takich organizacji mogą być; Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy czy Unia Europejska. Globalizacja w wymiarze politycznym jest o tyle niebezpieczna, iż najmocniejsi członkowie wszelkich wspólnot, mający dużą siłę przebicia, szybko zdobywają dominujący głos w całej organizacji, stając się jeszcze silniejszymi. Zwiększają tym samym różnicę między nimi, a najsłabszymi członkami tychże organizacji, a jak wiadomo cel każdej wspólnoty jest dokładnie odwrotny.
Trzecim obszarem globalizacji jest wymiar kulturowy. Jest najpłynniejszą forma globalizacji ze względu na masowy rozwój turystyki, środków masowego przekazu i wzmożonego rozwoju emigracji.

O ile samo pojęcie globalizacji pojawiło się w roku 1953 w Niemczech, w gazecie Frankfurt Algemeine Zeitung, to myślę, iż człowiek proces globalizacji rozpoczął znacznie wcześniej. Pierwszą prymitywną formę globalizacji prowadzili ludzie opierający jeszcze swoje życie na wędrówkach. Człowiek zmieniał swoje otoczenie, zmieniając warunki życia. Potwierdził tym samym swoją niesamowitą zdolność przystosowywania się do zmian, bez uszczerbku na zaspokajaniu swoich podstawowych potrzeb. Pierwszą globalizację na szerszą skalę rozpoczął Aleksander Wielki, podbijając nowe ziemie i ludy dążył zawsze do jednego – zatracenia różnic między Grekami, a ludami z Azji tzw. Barbarzyńcami. Pragnął przerwać dyskryminację ludzi z Azji poprzez Greków uważających się za lepszych. Barbarzyńcy przyjmowali greckie wykształcenie, nie bez echa obyła się też styczność Greków z Azjatycką kulturą – był to zalążek dzisiejszego wielkiego procesu zwanego globalizacją.
Wysiłki Aleksandra nie okazały się odosobnionym pragnieniem jednostki – niewiele czasu minęło, a swoją rękę do rozwoju tego procesu przyłożyli starożytni Rzymianie. Poprzez podbój zjednoczyli w ramach jednego Imperium całą rzeszę nacji, które mimowolnie, wzajemnej asymilacji musiały ulec.
Następnym wielkim krokiem, prawdziwym kamieniem milowym w rozwoju globalizacji były wyprawy kolonialne zapoczątkowane w XV wieku. Z czasem ocean przestał być dla człowieka barierą nie do przezwyciężenia, a proces globalizacji nie musiał już się ograniczać do Europy i zachodniej części Azji. Ludzie rasy białej zaczęli wchodzić w związki z ludnością Indiańską, ściągali niewolników z Afryki do regionów o silnym zapotrzebowaniu na tanią siłę roboczą. Na świecie pomału rozpoczyna się zacieranie granic, człowiek przekonuję się o możliwości prowadzenia innego życia, w zupełnie innym miejscu. Znów ujawnia się zakorzeniona w rodzaju ludzkim potrzeba wędrówki i zmiany.
Oczywiście, można sobie zadać pytanie, czy aby na pewno takie zmiany i narastająca globalizacja jest korzystna. Można też bez trudu na te pytanie odpowiedzieć. Swojego czasu istniały dwa kraje, które o mieszaniu kultur nie chciały słyszeć i prowadziły politykę izolacji. Mowa oczywiście o Chinach i Japonii. Do czego ta izolacja od świata zewnętrznego doprowadziła? Otóż okazało się po pewnym czasie, iż te kraje nie były w pewnym momencie w stanie oprzeć się naciskom zewnętrznym, były zbyt słabe. Izolacja i nienaturalne zatrzymywanie globalizacji doprowadziło do głębokiego zacofania i kryzysu wewnętrznego.
Wszystkie te wydarzenia miały miejsce na wiele lat przed rokiem 1953 i z pewnością nikt ich wtedy globalizacją nie nazwał. Nie zmienia to jednak faktu, iż źródeł tego procesu można szukać w czasach naprawdę nam odległych.
Jak proces globalizacji wygląda dzisiaj? Mamy Unię Europejską, w której jednym z podstawowych założeń jest możliwość swobodnego przepływu ludności w obrębie wspólnoty. Globalizacja nie ogranicza się oczywiście jedynie do wspólnoty Europejskiej, nie ma w tej chwili miejsca na Ziemi, które oparłoby się temu procesowi.

Z tego wyraźnie widać, że globalizacji nie można zatrzymać. Globalizacji ulegamy cały czas: czytając gazety, oglądając reportaże w telewizji, wyjeżdżając na wczasy, korzystając z różnych międzynarodowych fundacji (np. Helsińska Fundacja Praw Człowieka) – wszędzie stawiamy małe kroki, umacniając globalizację. Nie można, więc jej zatrzymać, byłoby to pewnego rodzaju wynaturzeniem, świat musi się konsolidować, aby przetrwać i się rozwijać. Izolacja oznacza stagnację, a jak wiadomo, – gdy się nie rozwijamy, cofamy się...
Nie oznacza to jednak, że na globalizację nie można mieć wpływu. Wskazane jest nawet takie postępowanie, aby ograniczyć negatywne skutki tego procesu jak: konflikty na tle rasowym i narodowym, zanik tożsamości narodowej, powstawanie gett etnicznych, napięcia pomiędzy prawami człowieka i obywatela, zanikanie kultur i tradycji lokalnych czy wzrost bezrobocia w pewnych regionach. To są największe problemy, postępującej w coraz szybszym tempie globalizacji i te aspekty stanowią obecnie i będą stanowić jeszcze przez długi czas wyzwanie dla ludzkości.
Globalizacja jest rzeką, wielką ogólnoświatową rzeką, której zawrócenie nie będzie dobre dla nikogo. Może się to nawet okazać niewykonalne uwzględniając nasze wewnętrzne i odwieczne potrzeby. Pragnienie podróży, poznania „nowego” i innego świata jest w nas bardzo silne i ujawniało się już przed wiekami. O ile powstrzymanie globalizacji nie jest możliwe, ani korzystne, to racjonalna kontrola może przynieść korzyści nam wszystkim.

Lord Salamander

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Emil

<dj_emil>


Dołączył: 17 Lip 2007
Pochwał: 11
Posty: 434
Skąd: Warszawa
Miasto: Zamek

PostWysłany: Sob, 22 Mar 2008, 13:38    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

A oto kolejne 10 minut nudów - wprawdzie to nie model 3d ale i tak jestem z siebie dumny Zajefajnie

http://i188.photobucket.com/albums/z248/Emilherosy/IMG_2604.jpg

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Centrum Heroes 3 :: Forum Strona Główna -> Inne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

(2/4285 28/0.63079) MojeForum.Net - darmowe forum
naukowa i techniczna pkd Nieruchomości Szczecin wydruki wielkoformatowe ksiegarnia internetowa Daewoo Nexia książka napraw Posadzki przemysłowe
kody kreskowe Mieszkania Wrocław Biuro rachunkowe Wrocław kody kreskowe apartamenty Wrocław łazienka bez barier suknie ślubne projektowanie wnętrz
Theme xand created by spleen.