|
Centrum Heroes 3 - Forum
Forum poświęcone kultowej grze Heroes of Might & Magic III
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
redgreen


Dołączył: 12 Lis 2006 Pochwał: 9 Posty: 1097
Imię: Bartosz
Miasto: Bastion
|
|
a czy szczęście i morale nie sa uzależnione od szczęścia?
kurczak ty poprostu jesteś tki głupio-mądry jak chcesz to sam se graj cytadelą i bierz same najgorsze umiejetnoścci _________________ arrtee(tm) edit: Napomnieliśmy... Reklama reklamą, ale możesz postarać się o mniejszy baner
PS. Tego edita możesz sobie usunąć.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shared


Dołączył: 16 Paź 2006 Posty: 364
Skąd: Zielona Góra
Miasto: Lochy
|
|
| DarK QrczaK napisał: | | .........brak mi słow chyba za maly jestes zeby pewne rzeczy zrozumiec |
| redgreen napisał: | a czy szczęście i morale nie sa uzależnione od szczęścia?
kurczak ty poprostu jesteś tki głupio-mądry jak chcesz to sam se graj cytadelą i bierz same najgorsze umiejetnoścci |
Czy Wy naprawdę nie możecie wytrzymać bez jakiejkolwiek kłótni?! Każdy ma swoje zdanie i trzeba to uszanować nie ważne jakie one by nie było.
Od wymiany tego typu uprzejmości jest PW, oraz ewentualnie SouthBox, a pisząc w ten sposób łamiecie jednocześnie kilka pkt. w Regulaminie. P. S Czasami mam wrażenie, że piszę do słupa, a nie do ludzi. To jest pierwsze i ostatnie upomnienie, następne tego typu posty będą nagradzane ostrzeżeniem. Pozdro _________________

|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ryland


Dołączył: 08 Lut 2007 Posty: 7
Imię:
Skąd: Myszków
Miasto: Bastion
|
|
Dyplomacja według mnie jedna z najlepszych umiejętności- pozwala zyskać dużą przewage liczebną nad przeciwnikiem. Często przy wyborze początkwego bohatera kieruję się dyplomacją i dlarego często wybór pada na Rylanda (90% partii gram Bastionem). Szczególnie na mapie S lub M daje to dużą przewagę ...  o XL juz nie mowie ...
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lordpiorunow


Dołączył: 15 Lut 2007 Pochwał: 3 Ostrzeżeń: 1 Posty: 526
Skąd: z erathii
Miasto: rampart (bastion) forteca
|
|
na XL-kach i L-kach dyplomacja jest swietna
przyklad?prosze bardzo
kiedys gralem z bratem wrotami i mialem ogniste ptaki (nie fenixy)
poszlismy z wielkim ryzykiem na pack ognistych i co
przylaczyly się a patrzylem w edycie to byli oni wrogi (lol)
jak bede mial inne przyklady i se przypomne to napisze _________________ HOMM-Hipochondryczna Organizacja Mistrzowskich Matołów
ANTIMADRISTA
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arni-Koks


Dołączył: 15 Lut 2007 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 3 Posty: 434
Skąd: pochodzi Arni?? :):)
Miasto: Necro, Forteca, Bastion
|
|
Kumpel kiedyś gra Armia:
30 Archaniołów
70 Czempionów
130 Kapłanów itd.
dokładnie nie pamietam
i idzie zadowolony, dyplomacja na mistrzowskim i tak
-350 chimer
-500 minotaurów
-150 jednorozów
-500 władców mroku
ja stałem normalnie szczeka mi opadła, miał najsłabsza armie a wykoksił ją jak po dietanabolu norweskim od svenda   _________________ AVE EWENEMENT
"... żeby być kimś najpierw trzeba być sobą ..."
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
przemek002


Dołączył: 18 Sty 2007 Posty: 106
Skąd: Sto(L)ica
Miasto: Bastion
|
|
Ja raz grałem na L-ce bodajrze, już kilkadziesiąt miesięcy mineło, miałem ładną armię, napadłem na zamek przeciwnika i zostało mi po tym chyb a 200 entów. Ale na szczęście miałem dymplomacje na mistrzowskim, a dookoła było sporo jednostek wilczych jeźdźców i gorgon... I tak po 3 dniach do entów dołączyło ok 3000 wilków i z 900 gorgon  , a potem zbierałem co popadnie i w niecały tydzień odbudowałem całą armie  Więc powiadam dyplomacja na dużych mapach daje ogromną przewage _________________

|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
krzychu148

Dołączył: 09 Wrz 2007 Posty: 2
Skąd: Kraków City ;D
Miasto: Zamek
|
|
ja tam zawsze dyple brałem i dzięki temu artykułowi jestem jeszczze bardziej przekonany w siłe tej umiejętności 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
m@ster czaku


Dołączył: 08 Lip 2007 Pochwał: 11 Posty: 536
Imię: Częstogniew
Skąd: masz na piwo?
Miasto: Cytadela
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
peter230

Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 6
Miasto: Zamek
|
|
Po to sa umiejetnosci zeby wybierac jak najlepsze. Kiedy uwazam jakas umiejetnosc za przydatna biore ja. Dyplomacja dla mnie to bardzo przydatna umiejetnosc i zawsze ja biore jak mam okazje. Pzdr 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Elessar

Dołączył: 16 Cze 2007 Posty: 8
Imię: Dawid
Skąd: Rybnik
Miasto: Nekro, Lochy, Bastion
|
|
| peter230 napisał: | Po to sa umiejetnosci zeby wybierac jak najlepsze. Kiedy uwazam jakas umiejetnosc za przydatna biore ja. Dyplomacja dla mnie to bardzo przydatna umiejetnosc i zawsze ja biore jak mam okazje. Pzdr  |
Tak można to sobie tłumaczyć
Chodzi o to że dyplomacja w bardzo znaczny sposób ułatwia grę, szczególnie na dużych mapach, i nie tak istotne jest to że można ją brać bo po to jest, tylko to czy będzie się wtedy fair, tak ułatwiając sobie grę 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Thunderer

Dołączył: 18 Mar 2008 Posty: 26
Imię: Paweł
Skąd: Opole
Miasto: Opole, Lochy, Forteca
|
|
macie problemy!
kiedy gracie z kompem to dyplomacja jest nie fair, tak jak każda inna umiejętność
kiedy gracie z graczem, to dyplomacja jest jak najbardziej fair, bo przecież Twój przeciwnik też może wziąć dyplomację, a jeśli to dla Was mało, to na początku gry możecie mu podyktować bohaterów zaczynających z dyplomacją
jakoś gdy ja gram z kumplami, to nikt się nie czepia o dyplomację.
A teraz coś więcej na temat samej przydatności dyplomacji - owszem, często ratuje skórę, ale nie zawsze dobrze jest z niej korzystać. Przyłączanie jednostek oznacza, że nie dostajecie za nie exp, a czasami exp może się okazać bardziej potrzebny niż sama armia (chociaż to tylko czasami, jednak nie polecam przyłączanie wszystkich jednostek do armii i posiadania 5lvl, kiedy przeciwnik ma 20lvl ...). Pamiętajcie, że posiadanie jednostek z różnych zamków może też znacznie spowolnić waszą armię, gdy np. gracie Fortecą, wszędzie śnieg, a do armii dołączają się oślizgi (i nie macie znajdywania dróg na ekspercie). Do tego może się okazać, że Was nie stać na ewentualne wykupywanie oddziałów neutralnych, szczególnie we wczesnej fazie gry potrzebujecie sporo złota na rozbudowę. Tak więc okazuje się, iż czasami dyplomacja jest równie przydatna, co nawigacja na mapach bez wody.
Nie mówię, że dyplomacja jest beznadziejna, ale nie powinna być przeceniana. Do tej pory chyba jeszcze nikt nie wymienił ani jednej wady korzystania z dyplomacji.
Ja sam uważam, że jest do bardzo dobra umiejętność i biorę ją zazwyczaj kiedy tylko mogę (jednak ZAWSZE najpierw analizuję sytuację), kiedyś mi pozwoliła wygrać grę, w której zdawało się, iż nie mam żadnych szans (coś często mam takie gry  ale zwykle coś innego niż dyplomacja mi pomaga  ) _________________
mój net dostał małej arytmii...
Potop tom III rozdział 6: "lecz Kowalski ani na nią spojrzał i walił coraz silniej konia, który począł wreszcie stękać z wysilenia"
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fokosmok


Dołączył: 28 Sty 2007 Pochwał: 1 Posty: 74
Skąd: pld-wsch
Miasto: Fortress
|
|
Posiadanie w swojej armii rozbojnikow zwieksza szanse przylaczenia się neutralnych oddzialow( bez wzgledu czy bohater posiada um Dyplomacja, czy nie). Nie jestem pewien co do zaleznosci (np: jak bardzo zwiekszy się prawdopodobienstwo przylaczenia się jednostek 1 lvl, 2 lvl itd).
Nie trzeba miec dyplomacji aby gromadzic armie z mapki:)
Gralem tak, ze [glowny bohater wojak z armia rodzima + jakies jednostki wyzszych lvl innych miast(opcjonalnie)] NIEWAZNE, oraz 2gi bohater najlepiej wojownik z umem Dowodzenie(koniecznosc) i w armii wszystkie sloty zajete poza jednym (tam przydzielamy przylaczajace się stwory, slabsze oddzialy nalezy przekazywac towarzyszacemu bohaterowi, ktory bedzie zdobywal mniejsze lokacje np: kopalnie, arty nizszych lvl, scrolle...). Jesli bohater posiada rozbojnikow oraz pozostale jednostki sa roznorodne (najlepiej jakby byly ulepszone) to jest duza szansa, ze jednostki neutralne beda się przylaczaly. do 4lvl jednostek nie mialem zbytnio problemow z przylaczeniem, czesto byly proby ucieczki a sporadycznie walki- wiadomo ze nie z motyka na slonce lecz moze on zdobywac poboczne zamki przeciwnika i uzupelniac wojsko na bierzaco. Tak gralem z komputerem wiec interpretujcie pod tym katem.
Moje osobiste zdanie na temat DYPLOMACJI jest takie ze zabija urok i czar gry (wyobrazacie sobie takiego Edrica ktorego wynajmujemy w rodzimej Nekropolii jako 2giego hirka, ile SKELETON TRANSFORMER mialby roboty?  ) , mozna się pobawic z ciekawosci, ale gram tak, ze nie przylaczam jednostek neutralnych jesli chca, nawet za pieniadze, bo to oznacza dla mnie pojscie na latwizne. _________________ There is nothig either good or bad, but thinking makes it so.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|