Centrum Heroes 3
 Album   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 



Centrum Heroes 3 - Forum
Forum poświęcone kultowej grze Heroes of Might & Magic III


Ligi zagraniczne [piłka nożna]


Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Centrum Heroes 3 :: Forum Strona Główna -> Sport
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Salamander

<db_modroku>


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1006
Miasto: xxxxx

PostWysłany: Pon, 18 Sie 2008, 22:31    Temat postu: Ligi zagraniczne [piłka nożna]
Odpowiedz z cytatem

Od teraz, tutaj będziemy rozmawiać o wydarzeniach związanych z zagranicznymi rozgrywkami ligowymi (Primera Division, Serie A itd.)
Zapraszam do dyskusji. Wink

_________________
Ein Welt => ein Meister => Salamander

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szmeto

<ab_user>


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis

PostWysłany: Pon, 01 Wrz 2008, 14:44    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

No to pozwolę sobie na podsumowanie 1. kolejki La Liga.

Jest co podsumowywać bo doszło do kilku, dość nieoczekiwanych wydarzeń. Po pierwsze:
Numancia 1:0 Barca
Największa niespodzianka kolejki. Benjaminek pokonał wielką Barcę - jednego z żelaznych pretendentów do tytułu obok Realu.
Po drugie:
Królewscy też się nie popisali i również przegrali na wyjeździe z Deportivo 1:2. Jedyne co ich usprawiedliwia to fakt, że na El Riazor baaardzo dawno nie wygrali Razz .
Po trzecie:
Kolejne silne zespoły z zeszłego sezonu: Villarreal i Sevilla zdobyły tylko po jednym punkcie nie dając rady Osasunie i Racingowi.
Poza tym pewnie wygrało Atletico Madryt i Valencia. 3 pkt. zdobyły również: Getafe, Almeria, Recreativo i Espanyol.

_________________
Z uśmiechem panowie, z uśmiechem – nie wypadać z roli!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Black Alamar

<de_aktywny>


Dołączył: 13 Lut 2007
Pochwał: 8
Ostrzeżeń: 2
Posty: 1205
Imię: Bartek
Skąd:
Miasto: Loch, Bastion i Forteca

PostWysłany: Pon, 01 Wrz 2008, 14:49    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Barcelona - oby tak dalej Zajefajnie Mam tylko nadzieję, że Real zacznie zwyciężać, w końcu i w tym sezonie powinien być mistrzem Hiszpanii, co więcej ma dobry skład. Fajnie też, że Espanyol jest wyżej od Barcelony Zajefajnie Espanyol Barcelona > FC Barcelona Razz

_________________


http://wbattlecry.mojeforum.net - zapraszam na forum o Warlords Battlecry Wink

CHELSEA FOREVER!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość      
Salamander

<db_modroku>


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1006
Miasto: xxxxx

PostWysłany: Pon, 01 Wrz 2008, 15:56    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Szmeto, nie przesadzaj już z tą "wielką" Barcą - wielka to była 2 lata temu... smile
Teraz to drużyna, którą ja typuje na miejsca 4-6 na koniec sezonu (a moje typy co do Barcy i Realu z ostatnich dwóch lat regularnie się sprawdzały Zajefajnie).
Barca gra to samo co rok temu - wolne wymienianie piłek między sobą - "wszerz, do tyłu - byle tylko przy piłce". Ale tak się nie gra, lepiej niekiedy oddać piłkę przeciwnikowi, niech zaatakuje i wymiesza szyki, a tak gra Barcy jest po prostu przewidywalna i co tu dużo pisać... także nudna. W dodatku mają słabszy skład - nie ma już Ronaldinho, którego nawet bez formy trzeba się było bać, bo zawsze mógł coś odj****, czego nie potrafiłaby zrobić cała reszta z Barcy w szczytowej formie.

Że Real na El Riazor przegrał? Nic nowego, pocieszające jest że Królewscy mają już wyjazd do Galicji za sobą i co mieli przegrać, to już (oby) przegrali. Dodajmy, że nie mógł grać Van der Vaart (kartki), Sneijder (kontuzja) i Gago (po Igrzyskach). Robinho nie liczę, bo dla mnie koleś jest spalony (rasistą nie jestem, o zachowanie mi chodzi) - najlepiej niech szybko z Madrytu spie***** i nie psuje atmosfery, trojan jeden...

Na Osasunie ciężko się gra, więc remis Villareal nie jest niczym niezwykłym. Ponadto, ta drużyna od kilku lat ma tendencję rozkręcania się z czasem. Tak jak Barca często w drugiej części sezonu gaśnie (przez złe przygotowanie fizyczne zwłaszcza), tak Villareal nabiera siły.
Remis Sevilli też nie jest niczym niezwykłym. Racing to mocna, mądrze budowana drużyna, a Sevilla została przed sezonem rozkupiona - Alves, Keita, Poulsen. To właśnie trzech filarów z ubiegłego sezonu będzie brakować ekipie z Sanchez Pizjuan. Myślę, że Sevilla potrzebuje trochę czasu, aby znaleźć odpowiednich następców i aby się wkomponowali w system drużyny. dodajmy, że właśnie Sevilla przeszła najwięcej w przeciągu roku - śmierć Puerty, odejście Juande Ramosa, teraz strata 3 kluczowych zawodników... To dużo zdarzeń, a rok to mało - potrzeba teraz czasu, aby wszystko wróciło względnie do normy.

_________________
Ein Welt => ein Meister => Salamander

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szmeto

<ab_user>


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis

PostWysłany: Pon, 01 Wrz 2008, 16:24    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Heh, ja tu się staram obiektywnie opisać - ani Real nie zmieszać z błotem, ani Barcy bronić. I jedni i drudzy dali po prostu dupy Zajefajnie. Co do "wielkości" Barcy chodziło mi jedynie, że Numancia - biedny benjaminek pokonała klub należący do G-14, silny finansowo i sportowo. Wy natomiast już naskakujecie na mój ukochany klub Evil or Very Mad Razz .

Sal napisał:
Teraz to drużyna, którą ja typuje na miejsca 4-6 na koniec sezonu (a moje typy co do Barcy i Realu z ostatnich dwóch lat regularnie się sprawdzały Zajefajnie ).

Dwóch ostatnich lat powiadasz... A jak się sprawdzały Twoje typy wcześniej? Zajefajnie
Co do tego miejsca na koniec sezonu to ja bym jednak się z prognozami wstrzymał. Barca przeszła niedawno rewolucję, kilku kluczowych w poprzednich latach zawodników odeszło, również w zarządzie nastapiło parę zmian. Wiesz o czym mówię, bo Real przechodził to sezon temu. Tyle tylko, że u nich słabszy okres adaptacyjny przypadł na pre-sezon i w lidze wystartowali dobrze. Barca natomiast jest chyba właśnie na tym etapie, bo presezon mieli niezbyt trudny (aż kusi, żeby napisać jak zwykle Rolling Eyes ) i teraz dopiero wychodzą braki w przygotowaniu, które należy poprawić. Póki co, może i jest kiepsko, ale dopiero jedna kolejka za nami a jeszcze 37 przed, więc ja sobie biorę na wstrzymanie i czekam Zajefajnie .

_________________
Z uśmiechem panowie, z uśmiechem – nie wypadać z roli!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Salamander

<db_modroku>


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1006
Miasto: xxxxx

PostWysłany: Pon, 01 Wrz 2008, 17:57    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Od dwóch lat moje typy się sprawdzają, bo od dwóch lat jestem na forum i mam dowody. Nie piszę o wcześniejszych latach, bo i tak nic bym nie wykazał. Wink

Real wybory prezydenckie miał 2 lata temu, nie sezon. A że co roku mają słaby presezon to akurat dobrze - widać, że dostają w kość przy przygotowaniu fizycznym, w dodatku dobierają przeciwników na późniejszym etapie przygotowań. Rok temu np. Lokomotiv, który był w pełni sezonu, teraz HSV i Arsenal, które zaczynają sezon wcześniej.

A skoro w Barcy teraz wychodzą braki motoryczne, to co będzie w kwietniu, po niszczącej grze na 3 frontach? smile
Nie da się poprawić motoryki już w trakcie sezonu - tzn da się, ale kosztem wyników. Bo praca nad przygotowaniem fizycznym, to zabawa na granicy możliwości danych piłkarzy, aby przyzwyczaić organizm do większych wysiłków - nie muszę chyba dodawać, że to oznacza wpierw jego znaczne osłabienie...
Jest jeszcze możliwość, że dostali tak w kość, że dopiero odzyskują świeżość, ale patrząc na to jak piłkarze Barcy szybko biegali w meczach towarzyskich i jak tryskali energią stawiam, że jest odwrotnie i będzie gorzej, a nie lepiej.
No i oczywiście może to być kwestia motywacji, lub zmiany systemu gry (tego akurat nie widać za bardzo). Niemniej winę za obecną sytuację z pewnością ponosi trener i jego problemem co z tym zrobić.
Moim zdaniem, dopóki Barca nie zatrudni kogoś jak Capello, Hitzfeld, Lippi czy Mourinho to nie będzie dobrze

BTW. Rok temu Barca zaczęła od remisu, teraz porażka - a rywal o wiele słabszy... smile

_________________
Ein Welt => ein Meister => Salamander

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szmeto

<ab_user>


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis

PostWysłany: Pon, 01 Wrz 2008, 19:08    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ej ej! Chwila moment, czy ja coś mówiłem o brakach w przygotowaniu fizycznym? Nie. Czy Ty oglądałeś mecz z Numancią i na podstawie niego wysuwasz swoje wnioski? Wątpie, bo nie ten aspekt kulał. Tutaj raczej był widoczny brak pomysłu na grę i sforsowanie obrony Numancii. A jak nawet im to wychodziło to brakowało skuteczności albo szczęścia. Domyślam się, że chodzi trochę o czasy Rijkaarda, kiedy trochę był z tym problem. Teraz Guardiola daje im bardziej w kość i wierzę, że to zaprocentuje. Co do trenerów to wybacz, ale Ryjek jak przyszedł to wcale trenerem wybitnym nie był, a póki co tylko jemu i Cruyffowi się udało zdobyć z Barcą Puchar Mistrzów. Barca to nie Real z dawnych lat, pełen gwiazdek do którego potrzeba trenera z dużym autorytetem Twisted Evil .

_________________
Z uśmiechem panowie, z uśmiechem – nie wypadać z roli!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Salamander

<db_modroku>


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1006
Miasto: xxxxx

PostWysłany: Pon, 01 Wrz 2008, 22:39    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Udało się!!!
Robinho sprzedany Mr. Green
Kupił go Manchester City za 40 mln euro. Arabowie, którzy przejęli City nie żałowali pieniędzy, w efekcie Real zarobił na Robinho 10 mln Euro (kupował go z Santosu za 30). Koń trojański, rozkapryszony bachor i wiecznie niespełniony talent w jednej postaci sprzedany. Uff...
Jeszcze niech teraz Navasa kupią i będzie cudownie. Zajefajnie

_________________
Ein Welt => ein Meister => Salamander

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szmeto

<ab_user>


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis

PostWysłany: Pon, 01 Wrz 2008, 23:03    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Tego z Sevilli? Jeśli tak to na niektórych wyjazdach marny będzie z niego pozytek, bo on podobno nie oddala się od domu (znaczy poza Hiszpanię chyba, ale nie wiem dokładnie). Facet nie jeździ z Sevillą na turnee i mecze poza krajem, bo ma jakieś tam lęki czy coś. Więc nie wiadomo czy wogóle Sevillę opuści. A i Del Nido chętny nie będzie bo już wystarczająco mu zespól rozkupili.

_________________
Z uśmiechem panowie, z uśmiechem – nie wypadać z roli!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Salamander

<db_modroku>


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1006
Miasto: xxxxx

PostWysłany: Pon, 01 Wrz 2008, 23:10    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

No może, czytałem o tym kiedyś, ale ze źródeł typu Marca więc na serio tego nie brałem. Ale i tak pięknie rok temu bodajże Barce rozmontował Zajefajnie
W ogóle, to takiego piłkarza Realowi brakuje - szybki, dynamiczny skrzydłowy z dobrym dośrodkowaniem, bo od Robinho to ja lepiej wrzucam i w sumie teraz jest tylko Robben.
Ech... mózgu trzeba nie mieć, aby Beckhama puścić...

_________________
Ein Welt => ein Meister => Salamander

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Salamander

<db_modroku>


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1006
Miasto: xxxxx

PostWysłany: Sob, 13 Wrz 2008, 21:20    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

I kolejny żałosny mecz Barcy.
Tak jak w tamtym sezonie - tysiąc pięćset podań w każdą stronę świata, z których nie ma absolutnie nic.
1-1 u siebie, 40% wolnych miejsc na stadionie, cisza w trakcie meczu i machanie chusteczkami po. Nie dzieje się tam dobrze, ale to nie nasz problem. smile

Jutro tylko ojechać Numancię i po mistrza. Zajefajnie

BTW: Valladolid - Atletico 2-1. lol !!

_________________
Ein Welt => ein Meister => Salamander

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szmeto

<ab_user>


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis

PostWysłany: Nie, 14 Wrz 2008, 10:41    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Heh... ciężko przyznać rację, ale chyba nie mam wyjścia. Meczu nie widziałem, ale wynik mówi sam za siebie Rolling Eyes . Jakby było mało to bramka dla Barcy padła z karnego. Nie mam pojęcia co się tam dzieje, ale już dawno tak żałosnego początku nie było. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że w LM nie zagrają równie żałośnie, bo w innym wypadku polecą głowy i znowu będzie syf.
Numancii to jednak bym nie lekceważył, ale zobaczymy Wink .

_________________
Z uśmiechem panowie, z uśmiechem – nie wypadać z roli!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Salamander

<db_modroku>


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1006
Miasto: xxxxx

PostWysłany: Pon, 15 Wrz 2008, 16:40    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

No i Real wygrał (i 2 pkt. przewagi nad Barcą już jezyk). Słabo grali. Za dużo bezproduktywnych podań, za mało agresji - momentami grali tak naiwnie jak Barcelona właśnie. Ale na szczęście charakter mają i co nasze, to zostało w Madrycie.
4-3 z Numancią nie poraża (wolałbym 1-0), ale lepsze to, jak pkt w plecy.

Z ciekawszych wydarzeń to:
Manchester City - Chelsea 1-3, gola dla City strzelił Robinho z wolnego. Jednak poza akcją bramkową, nic wielkiego nie pokazał. W drugiej połowie niewidoczny, unikał gry - czyli standard jak na popierdółkę. smile
Liverpool - Manchester United 2-1 - a to przegapiłem. Evil or Very Mad
Milan - Genua 0-2 - po prostu n/c. [*]
Jak gwiazdki do listopada zrozumieją, że piłka nożna to nie szachy i trzeba także biegać, to może coś z tego sezonu będzie, inaczej będzie walka o miejsce w pucharze UEFA na przyszły sezon...

_________________
Ein Welt => ein Meister => Salamander

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szmeto

<ab_user>


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis

PostWysłany: Nie, 21 Wrz 2008, 22:15    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

No to krótkie podsumowanie weekednu.
Hit w Premiership - Chelsea vs. ManU na remis i The Blues nadal śrubują rekord bez porażki na własnym stadionie.

Wreszcie obudziły się Barca i Milan i wygrały pierwsze mecze w sezonie. Barca 6:1 z Gijon, a Milan 4:1 z Lazio.

W La Liga prowadzi Valencia, w Serie A Inter, a w Premiership Arsenal. W sumie w żadnej z tych lig nie ma już zespołu z kompletem punktów.

_________________
Z uśmiechem panowie, z uśmiechem – nie wypadać z roli!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Disturbed_One

<di_maciek>


Dołączył: 28 Lis 2006
Pochwał: 19
Posty: 470
Imię: Maciej
Skąd: Bydgoszcz
Miasto: Lochy, Cytadela

PostWysłany: Nie, 21 Wrz 2008, 23:29    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Patrząc z drugiej strony, w rundzie zimowej ManU ma już dwa ciężkie mecze z najmocniejszymi drużynami za sobą - w rundzie wiosennej grać będą z The Blues i The Reds na Old Trafford, a trzeba pamiętać, że mają mecz zaległy. Ja może pokrótce opiszę piątą kolejkę Barclays Premier League:

Manchester City 6:0 Portsmouth
Festiwal strzelecki sześciu graczy na City of Manchester Stadium. W ten sposób jedna z moich trzech ulubionych drużyn z Premiership zgarnęła kolejne 3 punkty i z nieźle podbitym bilansem bramek okupują obecnie 5. pozycję w lidze. Rywale pozostają przy sześciu punktach i zajmują pozycję 13.

Tottenham Hotspur 0:0 Wigan Athletics
Rywale Wisły z Pucharu UEFA i zarazem jedna z drużyn z "Maćkowego Trio z Premiership" nadal kontynuują najgorszy start ligowy od 34 lat, bezbramkowym remisem zdobywając dopiero drugi punkt w pięciu meczach, co nijak nie wydobywa ich z ostatniej pozycji w tabeli. Dla Wigan ten wynik to niezłe osiągnięcie, dające im piąty punkt w lidze i 14. pozycję.

Hull City 2:2 Everton
Jeden z beniaminków, notujący swoją drogą świetny start w Premiership ugrał na własnym stadionie remis z mocniejszym Evertonem, ba! to oni prowadzili 2:0 i drużyna z Liverpoolu musiała ich dogonić. Podział punktów zapewnił beniaminkowi ósmy punkt w sezonie, dający siódmą pozycję w lidze - rywale zdobyli teraz siódme oczko i znajdują się dwa miejsca niżej.

Chelsea 1:1 Manchester United
Jak już napisał Tomek, The Blues śrubują swój rekord bez porażki. Tym razem było jednak dość blisko, gdyż to Czerwone Diabły przez większość czasu spotkania prowadziły 0:1. Salomon Kalou na 10 minut przed końcem spotkania zapewnił gospodarzom jedenaste oczko i drugą pozycję, drużyna Kuszczaka (który bronił od 32. minuty bramki ManU) zebrała ledwo piąty punkt w czterech meczach - zostaje im zaległy mecz z Fulham, co wirtualnie daje im nawet siódmą pozycję, gdyby ilość rozegranych spotkań wyrównała się - jak i 15. miejsce w lidze.

West Bromwich Albion 1:2 Aston Villa
Tym razem drużyna beniaminka nie sprostała wyzwaniu, jakie niósł ze sobą zespół gości i Carew wraz z Agbonlahorem, wskutek czego WBA uległo podopiecznym O'Neilla, dając im trzy punkty, dzięki czemu AV zajmują ostatnie miejsce premiowane grą o LM - czwarte, z dziesięcioma oczkami. Beniaminka zaś od strefy spadkowej dzieli tylko korzystniejszy bilans bramek - siedemnasta pozycja po pięciu meczach.

Bolton Wanderers 1:3 Arsenal
Podopieczni Arsene'a Wengera, moja ulubiona drużyna zdobyła czwarte zwycięstwo w pięciu meczach w lidze na Reebok Stadium po bramkach Eboue, Bendtnera i Denilsona mimo wczesnego prowadzenia gospodarzy, które w 11 minucie zapewnił im Davies. Arsenal przewodzi ligowej tabeli z dwunastoma punktami, będąc jedyną póki co drużyną mającą cztery zwycięstwa. Wanderersi zajmują 16. pozycję z czterema punktami.

West Ham United 3:1 Newcastle United
Spotkanie na Boleyn Ground zaczęło się bardzo pomyślnie dla gospodarzy, co udokumentował w pierwszej połowie Di Michele, dwukrotnie pokonując Shay'a Givena. W 52' podwyższyli prowadzenie na 3:0, jednak niespełna kwadrans potem Michael Owen zdobył honorowego gola dla Srok. Trzy punkty dla Ljungberga i spółki podwyższyły ich stan punktowy do 9, dając szóstą obecnie pozycję ligową. Drużyna, która zremisowała w pierwszej kolejce z Czerwonymi Diabłami tym razem nie wywalczyła na wyjeździe korzystnego wyniku, przez co zajmują obecnie 19. pozycję, mając jedynie 4 punkty.

Liverpool 0:0 Stoke City
Zespół prowadzony przez Beniteza liczył na kolejne zwycięstwo w sezonie, zwłaszcza, że ponownie grali u siebie, gdzie tydzień temu pokonali Manchester United. Drużyna beniaminka jednak nie dała się zastraszyć i na Anfield Road urwała Gerrardowi i spółce punkty, doprowadzając do ich podziału przy bezbramkowym remisie. Dla Liverpoolu było to 5. z rzędu mecz bez porażki, dzięki czemu zajmują obecnie trzecią lokatę z 11 oczkami na koncie. Stoke partneruje Newcastle i Tottenhamowi w strefie spadkowej, posiadając na koncie 4 punkty.

Blackburn Rovers 1:0 Fulham
To spotkanie zapowiadało się na kolejny bezbramkowy remis, jednak Paul Ince w ostatnim kwadransie wprowadził na boisko Derbyshire'a, który przełamał niemoc strzelecką obu zespołów, zapewniając tym samym pierwsze zwycięstwo u siebie w ciągu sezonu dla drużyny Paula Ince'a. Fulham natomiast zostało w tym spotkaniu bez punktów. Roversi z siedmioma punktami zajmują 10. pozycję w lidze, natomiast Fulham mając punktów sześć i mecz z MU w zapasie plasuje się na miejscu 11.

Sunderland 2:0 Middlesbrough
Po raz kolejny zawodnik wprowadzony z ławki rezerwowych ratuje sytuację, dając zwycięstwo drużynie gospodarzy. Chopra wszedł na boisko przed końcem pierwszej połowy, jednak dopiero w 80. minucie otworzył wynik spotkania, a 10 minut później dołożył do tego drugie trafienie, zapewniając komplet punktów drużynie prowadzonej przez Roy'a Keane'a. Goście bez punktów, zajmują 12. pozycję z sześcioma oczkami, natomiast drużyna gospodarzy widnieje na pozycji #8 z zebranymi siedmioma punktami. Ciekawostką niech będzie fakt, że spotkanie sędziował znany nam poniekąd policjant-sędzia, Howard Webb Smile

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
szmeto

<ab_user>


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis

PostWysłany: Pon, 22 Wrz 2008, 08:36    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

ManC się widać rozkręca pod okiem ultrabogatego szejka Very Happy . Ciekawe jakie maja premie za wygrane? Twisted Evil

_________________
Z uśmiechem panowie, z uśmiechem – nie wypadać z roli!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Salamander

<db_modroku>


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1006
Miasto: xxxxx

PostWysłany: Nie, 05 Paź 2008, 22:55    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ech, beznadziejny weekend. Real notuje frajerski remis z Espanyolem, a Barca jedzie po Atletico jak po juniorach (i w sumie ci drudzy tak grali).
Cieszą 2 gole Raula, dobra i równa forma Diarry i powrót Sneijdera, ale martwi tragiczna forma Heinze (w 2 ostatnich meczach zawalił 3 gole) i ogólny poziom defensywy mistrzów Hiszpanii w tym sezonie. Do tego Ramos gubi krycie i pozwala na groźne dośrodkowania, Pepe zbiera głupie kartki, a Van der Vaart przy technice na 20*, agresję i waleczność ma na 1*...
Nie jest źle, nie jest dobrze - jest nijako. Mniemam, że po powrotach Gago, Sneijdera i Gutiego będzie to wyglądało lepiej. Może i Casillas z przyzwoitej dyspozycji wrzuci jakiś bieg i będzie bronić dobrze, albo bardzo dobrze? Może Ramos będzie zaś takim czołgiem jak w tamtym sezonie, a Heinze zaś będzie jak ściana? Czas pokaże.
2 tygodnie przerwy na repry, później wyprawa na Calderon na mecz z Atletico. Atletico dostało wczoraj lanie, ale za 2 tygodnie może to być już zupełnie inna drużyna, w dodatku u siebie. Może, ale nie musi...

O Barcy pisać nie będę, bo jak przeciwnik gra jak lama, to ciężko o obiektywną ocenę własnego wkładu, a głupoty przeciwnika.

* - moja ocena, na zasadach systemu FM. smile

_________________
Ein Welt => ein Meister => Salamander

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szmeto

<ab_user>


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis

PostWysłany: Pon, 06 Paź 2008, 20:19    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Sal napisał:

O Barcy pisać nie będę, bo jak przeciwnik gra jak lama, to ciężko o obiektywną ocenę własnego wkładu, a głupoty przeciwnika.

No tak... jak Barca dostaje w dupę to jest żałosna i nie w formie, ale jak Barca miażdzy i tratuje to wcale nie oznacza, że jest w formie Rolling Eyes . Bo przecież albo przeciwnik jest słaby albo jak silny to gra żałośnie Twisted Evil .
Wiesz Sal ta Twoja wypowiedź zabrzmiała z lekka szczeniacko. Ja rozumiem, że ciężko patrzeć jak największy rywal ulubionego klubu pokazuje megafutbol Laughing . Bądź co bądź jednak po Tobie to się spodziewałem w miarę obiektywnej oceny smile .

A propos Barcelony to do publicznej wiadomości warto podać, że na Camp Nou pokonała Atletico Madryt 6:1.
Po 8 minutach było już 3:0 dla gospodarzy. Bramki kolejno strzelali:
Marquez głową po dośrodkowaniu Xaviego z rzutu rożnego w 3' ,
Eto'o w 5' z karnego i Messi w 8' z wolnego.
W 13 minucie bramkę dla gości zdobył Maxi, ale to było wszystko co zdołali wpakować do bramki Valdesa.
Pięc minut później Xavi posłał fenomenalną piłkę do Eto'o, który szybkim zwodem położył bramkarza i obrońcę i strzelił do pustej bramki.
W 28' po strzale Iniesty piłka odbiła się od słupka, lecz momentalnie dopadł do niej Gudjohnsen i wpakował ją z najbliższej odległości do siatki.
Wynik spotkania ustalił Henry w 70' po składnej akcji zespołu pokonując bramkarza płaskim strzałem tuż obok słupka.
Wbrew mniemaniu Sala Atletico wcale nie grało żałośnie. Może i nie podchodzą aż tak ambitnie do spotkań z Barcą jak do meczów z Realem, ale to normalka. Derby to derby. Zresztą podobnie jest w drugą stronę z Espanyolem. Tyle tylko, że tym razem Real nie był w stanie mu sprostać.
Podsumowywując, Barca się rozkręca, powoli ale stanowczo (byle tylko się nie zacięli gdzieś), a Real jakby dostał lekkiej zadyszki po dwóch dobrych sezonach. Zgadzam się z Salem, że spory wpływ może mieć plaga kontuzji wśród pomocników. Ale to normalny aspekt futbolu. Dawniej ciągle w Barcelonie był szpital ateraz los się odwrócil. Ale to dopiero początek sezonu, więc jeszcze wiele się może wydarzyć smile .

_________________
Z uśmiechem panowie, z uśmiechem – nie wypadać z roli!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Salamander

<db_modroku>


Dołączył: 27 Wrz 2006
Posty: 1006
Miasto: xxxxx

PostWysłany: Sro, 08 Paź 2008, 20:50    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

szmeto napisał:
Wiesz Sal ta Twoja wypowiedź zabrzmiała z lekka szczeniacko. Ja rozumiem, że ciężko patrzeć jak największy rywal ulubionego klubu pokazuje megafutbol Laughing . Bądź co bądź jednak po Tobie to się spodziewałem w miarę obiektywnej oceny smile .

A zauważyłeś kogo rozbili? Atletico, cieszy mnie to bardzo, ale oglądałem ten mecz i wiesz co mi się nie podobało? Że piłkarze Barcy mieli w polu karnym Atletico tyle miejsca, co we własnym. A to znaczy, że rywal grał jak lama.
Po drugie kiedy ta Barca zmierzyła się z przeciwnikiem z najwyższej półki, który nie gra w kratkę jak Atletico? Mam na myśli Real, Sevillę, Villareal, Valencię i czołową 12-15 z Europy, Atletico niedawno pojechało do Valladolid i cudem wywiozło 2-2, więc 1-6 na Camp Nou nie wydaje się przy tym jakieś kosmiczne. Zwłaszcza, że ten Valladolid ma taki budżet jak Puyol zarobki...
. Co to za forma wygrać 6-1 ze Sportingiem Gijon? Przecież to najbiedniejsza drużyna w Primera, co ma podobny skład jak przed rokiem. Zarzucasz mi brak obiektywizmu, ale zauważ, że nie komentowałem nic jak Real pokonał ten Sporting 7-1. Dlaczego? Po pierwsze nie chciało mi się ich burać za stratę gola u siebie z takimi ogórami, a reszta była planowo.
Po drugie:
Salamander napisał:
Real notuje frajerski remis z Espanyolem

Jak widać, nie narzekam tylko na Barcę, ale i na swoich. Jak coś mi się nie podoba i uważam, że warto o tym napisać, to tak robię. Więc proszę, tu nie wyskakiwać, że jestem tendencyjny. smile
Dlatego napisałem, że Atletico grało jak lamy. Tak właśnie grali. To nie megafutbol Barcy, a megażenada Atletico. Nie wyszli jeszcze na boisko, a już ten mecz przegrali mentalnie. Zobacz sobie jak pressingiem atakuje Sevilla czy Real na połowie przeciwnika, o fizolach z Villareal nawet nie wspominam. A piłkarze Atletico nie potrafili ruszyć dupy we własnym polu karnym. Bramka Eto'o bodajże na 4-1, to parodia. Zamiast podejść na 40 metrze, to oni się cofają we własnym polu karnym, jakby do bramki chcieli wejść przed napastnikami rywali...
Ja gram lepiej w obronie.
Jakbym był nietaktowny, to napisałbym, że Heitinga i Ujfalusi dostali w łapę za ten mecz...
Co dalej... Barca nadal gra statycznie, coś wykreować potrafią tylko Messi i Eto'o. Zmienił się trener, ale system nie. A skoro przestało działać, gdy był Deco i Ronaldinho, to nie będzie działać bez nich. Bo kto ma wykonać robotę jakiej w końcu nie podołał Dinho? Hleb? Dobry jako uzupełnienie, zresztą Wenger nigdy nikogo cennego nie sprzedał, zawsze później było już gorzej... Alves? Dobry transfer, ale są 2 "ale". Zbiera dużo kartek, a jak już nie ma Zambrotty, to bez Alvesa ja nie widzę na prawej nikogo kto może zatrzymać np. Robbena.
I drugie "ale" to system gry. Sevilla grała w sposób "mechaniczny". Blokowała środek i wjeżdżała skrzydłami. Z lewej Adriano i Capel, z prawej Alves i Navas. Wszyscy mieli wspólne cechy - szybkość, wytrzymałość i dośrodkowanie. Pasowało to do systemu gry Sevilli, która daje grać przeciwnikowi, nagle rzuca się pressingiem, po przejęciu piłki, rozrzucanie do skrzydeł i wrzutki na Kanoute i Fabiano + wchodzących pomocników.
A Barca gra atakiem pozycyjnym, jak może to siedzi na rywalu, a sory - tak się kontrować nie da. A i dośrodkowania mniej groźne, bo przeciwnik jest zorganizowany. Nie twierdzę, że Alves się nie sprawdzi - po prostu nie będize wykorzystany w pełni jego potencjał...

Póki co trzeba czekać, w Lidze Mistrzów nie mają pół takiego przeciwnika, jakich Real ma dwóch. O tym, na co stać Barcelonę przekonamy się w grudniu. Na razie, to są sparingi

_________________
Ein Welt => ein Meister => Salamander

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szmeto

<ab_user>


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis

PostWysłany: Nie, 26 Paź 2008, 12:13    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

pora na refresh! Very Happy
no więc Barca nadal gra "sparingi" Laughing . Wczoraj właśnie rozklepała w pieknym stylu szóstą w tabeli Almerię. W 37 minut Barca zdobyła 5 bramek nie tracąc przy tym ani jednej. Hat-tricka skompletował Eto'o, a oprócz niego strzelali Henry i Alves. Po tym meczu (9 wygranym z rzędu) Barca objęła chwilowo fotel lidera, a Eto'o prowadzi w klasyfikacji strzelców.

To teraz czekamy na Real. Ciekawe jak się chłopaki zaprezentują i czy pozbierają się po przegranej z Juve Twisted Evil .

_________________
Z uśmiechem panowie, z uśmiechem – nie wypadać z roli!

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Centrum Heroes 3 :: Forum Strona Główna -> Sport Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Google-Pagerank.pl - Pozycjonowanie + SEO

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

(2/4285 7/0.23345) MojeForum.Net - darmowe forum
Wyniki Linie lotnicze śmieszne mp3 doradztwo dla hoteli Forum domy jednorodzinne
1% podatku Work Centre M118DP auschwitz tours inwentaryzacja oprogramowania wig schweissgeraet
Theme xand created by spleen.