|
Centrum Heroes 3 - Forum
Forum poświęcone kultowej grze Heroes of Might & Magic III
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
szmeto


Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis
|
|
| Disturbed_One napisał: |
Strzał Gerrarda z wolnego moim zdaniem najładniejszą bramką tego meczu.
|
No coś Ty! Maciek, musiałeś chyba sobie uciąć krótką drzemkę jak strzelał Robbie Keane . Ten gol to była klasa! Genialna wrzutka Kuyta i Robbie strzela z półobrotu wewnętrzną stroną stopy tuz przy słupku bramki Issaksona. Piłka szybka i szczurowata, ale za to cholernie celna, mimo iż koleś strzelając za bardzo nie patrzył gdzie wali. Gerrard natomiast kropnął tak raczej tradycyjnie moim zdaniem. Gol ładny, ale często podobnie mu to wychodzi .
Wiem, widziałem bramkę Keane'a, ale na mnie mimo wszystko wrażenie robią precyzyjne bomby z wolnego. Gol Robbie'go to mój #2, więc się nie bój. Ten Kuyta to tak trochę na zasadzie "napierniczamy, aż trafimy", co na całe szczęście udało się już za drugim podejściem, a gol Koevermansa to taka chyba zmyła dla Bordeaux "o patrzcie, wpuszczamy czasem bramki" - dop. Disturbed_One
A, bym zapomniał. Ja jeszcze tradycyjnie o Barcy opowiem bo dzisiaj na dwa ekrany oglądałem .
Tak więc pierwsza połowa marnie. Bez Messiego atak Barcy kończył się na dwudziestym metrze. Szachtar pod koniec połowy poleciał z kontrą i rozprężona obrona Azulgrany nie upilnowała Ilsinho i skończyło się bramką do szatni.
W drugiej połowie
Barca nadal cisnęła, ale i Szachtar dochodził czasami (zbyt często ) do głosu. Pep wpuścił Messiego, Bojana i Guddiego. Zeszli Keita, Eto'o i ktośtam jeszcze. Eto'o miał wcześniej 100% sytuację ale zachował się jak ostatnia ofiara i nie potrafił strzelić celnie nad leżącym bramkarzem. Wyrównali dopiero w 87 po strzale Bojana, po ktorym niefortunnie bramkarz Ukraińców wybil piłkę pod nogi Leo. Sędzia doliczył 4 minuty i na 8 sekund przed końcem Messi wpakowal drugą i trochę fuksem Barca ma komplet .
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
jansen[BH]

Dołączył: 27 Sty 2008 Posty: 21
Imię: Abaddon/Apollyon
Skąd: szeol
Miasto: Bodom
|
|
(Admin nie powinien ingerować w posta forumowicza jeżeli to nie jest konieczne jak odpowiadasz na zadane przez niego pytanie masz kolego okno odpowiedzi normalna zaniedbana przez niektórych procedura. Normalnie najzwyklej cytujesz fragment wypowiedzi i odpowiadasz nie musząc wszystkim na około komunikować że sobie mam panel admina i wpieprzę się w pół wypowiedzi.) To co powinno być ograniczone dla dobra rozwoju forum...
Wracając do tematu bo mi napiszecie że off top To mecz całkiem całkiem ale rewelacji nie było.
Salamander edit: I to jest off top, jedno zdanie na temat tego nie zmieni. Na przyszłość na takie sprawy jest PW albo odpowiedni temat ze skargami. Radzę też wziąć pod uwagę możliwość, iż kolega planował dopisać jedno zdanie i nie chciał nabijać, a później w swojej wypowiedzi się rozpędził. Sam akurat nie wiem jak było, ale zawsze należy spojrzeć na wszystko z więcej niż tylko jednej strony. Nie wszystko jest oczywiste i jednoznaczne... Choć nie mogę napisać, że Twoje zarzuty są absolutnie bezpodstawne, jednak to już nie mnie tę sytuację rozliczać..
Nalegam jednak, aby takie problemy rozwiązywać w odpowiedni sposób.
A od teraz do tematu pisać mi. Pozdr _________________ Śmierć nie będzie dumą,
choć ktoś nazwał Cię potężną i straszną,
sztuka tak nie zrobiła!
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcellomar


Dołączył: 29 Gru 2007 Pochwał: 1 Posty: 152
Imię: Mariusz
Skąd: Wrocław
Miasto: Zamek
|
|
Najbardziej mnie zdenerwował Szachtar bo miał barcę rozklepaną a stracił 2 bramki w beznadziejnych okolicznościach.
Brawa dla Anorthosis i Cluj które mają już po 4 punkty i oczywiście dla najlepiej prezentujących się zespołów jak na razie: Liverpoolu, Atletico i MU.
A za 45 minut Wisła zacznie rewanż z Tottenhamem. _________________ "Tej siły cząstka mała, co złego pragnie, a dobro wciąż działa" - Faust
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szmeto


Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis
|
|
Pozwolę sobie na doniesienia z frontu Ligi Mistrzów
Tak więc:
Grupa A
Po 5 kolejkach sporym zaskoczeniem jest tutaj drugie miejsce Chelsea. The Blues, mimo iż wymieniani jako jeden z faworytów mają punkt straty do Romy. Jest to efektem kiepskiej dyspozycji Londyńczyków na wyjazdach. W trzech meczach wyjazdowych ugrali tylko dwa punkty remisując z Cluj i Bordeaux. Jak na mój gust to bardzo kiepsko jak na żelaznego faworyta  .
Trzecie w tabeli jest Bordeaux z 7 punktami, a czwarty rumuński kopciuszek z 4. Cluj ma do rozegrania ostatni mecz na Stamford Bridge i raczej ciężko będzie im coś ugrać. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że Chelsea na swoim stadionie jest cholernie ciężkim przeciwnikiem. Tak więc właściwie mecz o marchewkę. Wszystko będzie zależeć od dyspozycji Romy, która będzie podejmować u siebie Bordeaux. Na wyjeździe wygrali 3:1, ale wątpię że Francuzi poddadzą się bez walki, tym bardziej, że wygrana zapewni im awans do 1/8.
Grupa B
Teoretycznie grupa, w której wszyscy juz przed pierwszymi meczami znali "zwycięzców". W praktyce 2 zespoły mają szansę na awans a faworyzowany Inter już go sobie zapewnił. Ale Mediolańczycy jak zwykle w LM nie spisują się tak dobrze jak w Serie A (jako zwolennik teorii spiskowych nadal uważam, że w rozgrywkach krajowych za ich sukcesami stoi częściowo mafia  ).
Niestety macki mafiozów w LM są albo mniej skuteczne albo bezradne  - remis z Werderem i przegrana z Kończynkami u siebie oraz remis na Cyprze raczej nie są dla Włochów powodem do dumy. Mimo to rywale zagrali im na rękę i w 1/8 są. O drugie miejsce zawalczą Panathinaikos i Anorthosis, ale ci pierwsi w zdecydowanie lepszym położeniu bo urządza ich remis na własnym stadionie. Werderowi natomiast pozstaje wygrać w Bremie z Interem liczyć na przegraną Anorthosisu, która da im awans do p. UEFA.
Grupa C
Kolejna "klarowna" grupa. Tym razem jednak faworyt - FC Barcelona - spełnił pokładane w nim oczekiwania i w dobrym stylu jako jedyna drużyna zapewnili sobie awans z pierwszego miejsca w grupie. Jedyna wpadka to remis z Bazyleą na Camp Nou, ale w ogólnym rozrachunku nie ma to większego znaczenia. Na drugim miejscu jest Sporting, któremu do awansu wystarczy remis z kiepsko grającym FC Basel. Trzeci Szachtar ma szanse czysto teoretyczne na LM i pewną grę w p UEFA.
Grupa D
Grupa, w której zapowiadała się zacięta walka, ale niestety Liverpool i Atletico zapewniły już sobie awans i będą walczyć na wyjeździe o pierwsze miejsce w meczach z PSV i Marsylią, które będą tych punktów potrzebować do gry w UEFA.
Grupa E
Tutaj awans zapewniły sobie Manchester United i Villarreal. Pozostaje im jedynie pośrednia walka o pierwsze miejsce. Aalborg zagra w UEFA a Celtic wróci do domu.
Grupa F
Podobnie jak w poprzedniej grupie faworyci (Bayern i Lyon) swoje ugrali i będą walczyć o pierwsze miejsce w grupie. Tylko, że bezpośrednio ze sobą w Lyonie. Fiorentina pojedzie natomiast do Bukaresztu aby ugrać conajmniej remis z miejscową Steauą i móc zagrać w UEFA.
Grupa G
Tutaj awans zapewnił sobie Arsenal z 11 pkt i Porto z 9. Pozostaje im jedynie walka o pierwsze miejsce na Estadio Dragao. Dynamo natomiast zagra u siebie z Fenerbahce o pUEFA, ktory w praktyce ma właściwie już zapewniony.
Grupa H
Kolejna "silna" grupa. Póki co lideruje Juventus z 11 pkt. i raczej się to utrzyma, bo na swoim stadionie raczej BATE nie ulegną. Wielki faworyt - Real też już zapewnił sobie awans - może nie w takim stylu jakby chcieli tego kibice, ale przede wszystkim liczy się efektywność. Na trzecim miejscu Zenit, który też raczej tej pozycji nie odda i zagra w pUEFA. Bate na szarym końcu z 2 pkt.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcellomar


Dołączył: 29 Gru 2007 Pochwał: 1 Posty: 152
Imię: Mariusz
Skąd: Wrocław
Miasto: Zamek
|
|
troche szkoda że w prawie wszystkich grupach już zapadły rozstrzygnięcia;mam nadzieję tylko że z grona "małych" klubów awansuje dziś anorthosis, chociaż nie bedzie mu łatwo o dobry wynik w atenach _________________ "Tej siły cząstka mała, co złego pragnie, a dobro wciąż działa" - Faust
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szmeto


Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis
|
|
Rozlosowano pary 1/8 LM:
Chelsea - Juve
Villarreal - Panathinaikos
Sporting - Bayern
Atletico - Porto
Lyon - Barca
Real - Liverpool
Arsenal - Roma
Inter - ManU _________________ Z uśmiechem panowie, z uśmiechem – nie wypadać z roli!
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Salamander


Dołączył: 27 Wrz 2006 Posty: 1006
Miasto: xxxxx
|
|
I standard - Barca miała 4 możliwości na rywala i oczywiście trafiła na najłatwiejszego z nich...  _________________ Ein Welt => ein Meister => Salamander
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szmeto


Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis
|
|
taa... wam to zawsze wiatr wieje w oczy a nam w du..
rywal może i najłatwiejszy z 4 możliwych, ale i tak na tle innych zespołów źle się nie prezentuje, więc nie marudź _________________ Z uśmiechem panowie, z uśmiechem – nie wypadać z roli!
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Black Alamar


Dołączył: 13 Lut 2007 Pochwał: 8 Ostrzeżeń: 2 Posty: 1205
Imię: Bartek
Miasto: Loch, Bastion i Forteca
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Danyt


Dołączył: 24 Lip 2008 Pochwał: 1 Posty: 116
Imię: Przemek
Miasto: Zamek
|
|
Biedny Juventus trafil nienajlepiej..  No, ale mam nadzieję, że skopią angolom poślady  Sala, Real trafił przeciwnika podobnej klasy co Barca więc nie marudź  _________________ Fuer Grissa ost Drauka
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Salamander


Dołączył: 27 Wrz 2006 Posty: 1006
Miasto: xxxxx
|
|
| szmeto napisał: | taa... wam to zawsze wiatr wieje w oczy a nam w du..
rywal może i najłatwiejszy z 4 możliwych, ale i tak na tle innych zespołów źle się nie prezentuje, więc nie marudź |
Ale szmeto, tu chodzi o to, że już drugi rok z rzędu z możliwych rywali dostajecie najłatwiejszych. I później się doczłapiecie do półfinału i piejecie jacy wy to wielcy nie jesteście...
A na tle zespołów, które mogliście wylosować, to ten Lyon wygląda żałośnie. Bo w grę wchodziły tylko Chelsea, Arsenal, Inter i Francuzi.
A Danyt, to niech się siatkówką zajmie, bo Liverpool to kosmos w porównaniu do Lyonu. The Reds co roku suną w LM jak jakiś lodołamacz, a Ty mi tu piszesz, że to podobnej klasy rywal co Lyon...
No bez jaj.  _________________ Ein Welt => ein Meister => Salamander
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Danyt


Dołączył: 24 Lip 2008 Pochwał: 1 Posty: 116
Imię: Przemek
Miasto: Zamek
|
|
Żadnych jaj, tylko roztargnienie, po prostu źle spojrzałem i miałem wrażenie, że Real gra z Romą a nie Liverpoolem  Mój błąd
O ile znam się dużo lepiej na siatkówce, to i piłce też nieco wiem, więc nie skazuj mnie od razu na banicję  _________________ Fuer Grissa ost Drauka
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szmeto


Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis
|
|
bla bla bla... Sal, znowu się ośmieszasz z deczka:
 po pierwsze na tym etapie słabych drużyn jest mało i jak juz to ja bym wymienil conajwyżej Kończynki, Sporting i Porto (ale to i tak kwestia sporna bo 2 z tych drużyn zajęły pierwsze miejsca w swoich grupach)
 po drugie Barca (w przeciwieństwie do Realu) wygrała grupę i teoretycznie zasłużyła sobie na grę ze słabszym zespołem.
 po trzecie inni potencjalni przeciwnicy Barcy wcale jakoś lepiej niż Lyon się nie prezentują:
Inter z kiepskiej grupy wyszedł na drugim miejscu i od lat robi wiochę Serie A w LM.
Chelsea z tylko nieco silniejszej grupy wyszła również na drugim miejscu zawodząc na wyjazdach.
Arsenal okazał się gorszy od Porto i jak na razie nic wielkiego w grupie nie pokazał.
Lyon natomiast walcząc z równo grającym Bayernem i nieobliczalną Fiorentiną minimalnie przegrał tylko z Bayernem walkę o pierwsze miejsce w grupie.
Tak więc wara od rywali Barcy, bo zaczyna mnie wkurzać to lekceważenie przeciwników Barcy i gloryfikowanie rywali Realu  .
P.S. Danyt, z tą Romą dobre, Salę pewnie zaboli  _________________ Z uśmiechem panowie, z uśmiechem – nie wypadać z roli!
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Salamander


Dołączył: 27 Wrz 2006 Posty: 1006
Miasto: xxxxx
|
|
No to przeczytaj jeszcze raz szmeto co napisałeś i co ja napisałem, a następnie przemyśl, kto się już ośmieszył.
Puchary, to nie liga i rezultaty tam osiągane nie mają żadnego przełożenia na rozgrywki pucharowe. I o tym wie każdy i to bardzo dobrze.
Po drugie nie wmawiaj nikomu, a na pewno nie mi, że Celtic i Schalke to rywale pokroju choćby Romy, Arsenalu czy Bayernu. A właśnie takich rywali mieliście w tamtym sezonie przez dwie kolejne rundy. Dwa razy najsłabszy rywal ze stawki, którzy w tym sezonie nie wyszli z grupy lub się do LM w ogóle nie zakwalifikowali, odpadając w kwalifikacjach. Taka jest ich siła...
Teraz macie mistrza Francji, ok. Ale posłużę się teraz Twoją logiką, aby pokazać Ci jak jesteś tendencyjny i subiektywny: Chelsea, Interowi czy Arsenalowi się wiedzie w lidze różnie, a Lyon? Co to za liga, skoro wygrywa w niej 7x z rzędu mistrza, a nie potrafi dobić do półfinału LM? Z kim on ma w tej lidze gubić pkt? Postawa w lidze nic nie znaczy w pucharach. A Lyon to nie jest europejską wagą ciężką czego byś nie wymyślił, to nie sprawisz, że zwycięstwo z Lyonem będzie równe pokonaniu Liverpoolu, Chelsea czy Interu.
Dodam jeszcze, że mimo ogromnego budżetu, to Lyon jest nastawiony na zysk z transferów, a to oznacza że najlepsi piłkarze mistrza Francji opuszczają, a nie dołączają do niego.
Naprawdę drażnią takie argumenty z Twojej strony. Ja to odbieram jako próbę zakłamania rzeczywistości i liczenia na braki w wiedzy u rozmówcy.
Następnie stwierdzam, że Twoje po pierwsze i po drugie się wykluczają, co obrazuje mi w przybliżeniu Twoje szamotanie się.
Albo na tym etapie nie ma słabych drużyn, albo ktoś sobie zasługuje na grę ze słabszym - skąd Ci słabsi, skoro każdy jest mocny?
Więc dochodzimy do sedna. "Każdy na tym etapie jest mocny" piszą:
- noobki nieznające się na temacie, niezdające sobie sprawy, że LM można wygrać nie mierząc się z nikim z pierwszej "8" z rankingu klubowego UEFA i ulegające dyplomatycznym wypowiedziom różnych działaczy i zawodników
- hipokryci, próbujący zakłamać rzeczywistość
Bo prawda jest taka, że nie każdy na tym etapie jest mocny. Mocnych drużyn jest 6-7, może 8. A w tej rundzie gra zespołów 16...
I powiedz mi, jak traktować wasze osiągnięcia w LM poważnie i ich nie umniejszać, jak w 1/8 finału trafiacie na 43. zespół w klubowym rankingu UEFA (nie historyków, tylko UEFA na podstawie zdobytych pkt w pucharach w ostatnich 5 latach), a w ćwierćfinale na 21. zespół?
Tu prosta matematyka się kłania: w 1/8 gra 16 najlepszych zespołów - wy trafiacie na 43. zespół, w 1/4 8 najlepszych, a wy macie 21. Dodam, że Schalke wyeliminowało wtedy Porto, co wiele nie zmienia, bo Porto jest 19. Czyli nadal poniżej najlepszej 8. Widzisz już? Wpadliście rok temu do części drzewka, w której oprócz was, na 4 kluby, nie było nikogo z pierwszej 16 LM. Już nie wspominam o najlepszej 8 nawet...
To co napisałem wyżej obala dostatecznie teorię, że w 1/8 czy 1/4 nie ma słabych drużyn. Bo są, nie dużo i nie zawsze ale są.
Na marginesie, my teraz mamy 1. zespół w tym rankingu, czyli drużynę, która w ostatnich 5 latach zdobyła najwięcej pkt w pucharach.
A co do Danyta, to nie wiedziałem co mu chodzi. Real wylosował Liverpool, nie Romę, więc logicznym jest że zestawiłem Liverpool z Lyonem.  Chyba, że Ty wiesz, co kto ma na myśli, choć nie pisze tego.
A jeśli by tak porównać tamten sezon, to Roma w rankingu jest 13, nie 43. To 30 miejsc różnicy, a że do LM kwalifikują się 32 zespoły, to na przełomie ostatnich 5 lat Celticu nie można nazwać nawet etatowym uczestnikiem tych rozgrywek, a co dopiero silnym rywalem, wiesz?
To tyle. _________________ Ein Welt => ein Meister => Salamander
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szmeto


Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis
|
|
heh. i znowu się zanosi na długaśne posty
Ok. Zgadzam się, że liga i puchar to nie to samo, ale jednak dyspozycja w jednym daje pewne odzwierciedlenie gry w drugim i daje pewne podstawy do porównań (oczywiście trzeba uwzględnić poziom ligi i pucharu, częstotliwość spotkań, nastawienie piłkarzy, itp.).
Po jaką cholerę wyjeżdzasz mi tutaj z Cetliciem i Schalke? Wiem, że to nie byli rywale z najwyższej półki, ale było minęło i juz nie wróci. Ja mówię o obecnych rywalach, że jak Barca wszystko tratuje to nagle się okazuje, że z samymi słabiakami gra. W zeszłym roku jak g grali to nikt tak bardzo nie rozpaczał, a teraz to co rusz słyszę, że Barca wygrała bo przeciwnik słaby, oddał mecz albo ma plagę kontuzji.
Wagą ciężką może nie jest, ale na pewno jest mu bliżej do niej niż do lekkiej. Od 8 lat nieprzerwanie grają w LM, a od 5 pokonują etap fazy grupowej (3 razy 1/4 i 2 razy 1/  .
Dla porównania osiągi 3 wymienionych przez Ciebie drużyn w ostatnich ośmiu latach:
Chelsea - w ciągu 8 ostatnich lat 6 kolejnych występów w LM, 3 razy półfinał, raz finał, raz faza grupowa i raz 1/8.
Arsenal - 8 na 8 możliwych występów, 4 razy faza grupowa, 3x 1/4, 2x 1/8, raz finał
Inter - 6 na 8 mozliwych występów, raz 1/2, 2x 1/4, 2x 1/8 i raz faza grupowa.
Czy teraz nadal uważasz, że Lyon wypada znacznie słabiej od pozostałej trójki?
Poza tym Barca swoją grą w tym sezonie urosła nagle do miana wielkiego faworyta (gdzie nikt na początku sezonu nie wróżył jej więcej niż wyjście z grupy) i z kim by nie zagrała to i tak ciężko by było o wyrównany mecz (teraz to może tylko LFC i ManU).
Co słabości drużyn chodziło mi o miejsca zajęte w grupach i nie rozumiem gdzie Ty widzisz sprzeczność w moim rozumowaniu. Zresztą użyłem słowa "teoretycznie" i jak na mój gust czepiasz się tutaj na siłę.
Zauważam pewną prawidłowość w Twoim rozumowaniu i bynajmniej nie jest to jego zaleta. Sugerujesz się nazwami i pozycją klubów w rankingu (wybacz ale nie mogę się powstrzymać -  ), a one nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistej sile zespołu. Na przykład: razem z BA stroszycie się o Chelsea (niby silny zespół i finalista zeszłorocznej edycji), ale prawda jest taka, że obecnie Chelsea ma kryzys. Scolari sobie nie radzi, podejmuje dziwne decyzje przed meczami i w trakcie, faworyzuje Deco, wpuszcza nieopierzonych młodzików w meczach o dużą stawkę i ogólnie patrząc z boku trochę jakby sabotaż przeprowadzał. Zawodnicy mu się buntują i żądają wyjaśnień, więc wystarczy trochę czasu a Romek zacznie interweniować i syf się zrobi jeszcze większy  .
To samo Inter - od dłuższego czasu w LM nic nie prezentuje a jacyś idioci co rok stawiają go w gronie faworytów, a Ty ich słuchasz i powtarzasz to samo. Tak więc skoro ja jestem noobem to kim Ty jesteś?
| Sal napisał: | | Na marginesie, my teraz mamy 1. zespół w tym rankingu, czyli drużynę, która w ostatnich 5 latach zdobyła najwięcej pkt w pucharach. |
To już wiem dla czego sugerujesz się tak tym rankingiem .
Ja wypowiedź Danyta odebrałem jako przytyk do zeszłorocznych osiągnięć Realu , ale w sumie mogę się mylić, więc lepiej niech on sam się wypowie.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Salamander


Dołączył: 27 Wrz 2006 Posty: 1006
Miasto: xxxxx
|
|
Ten ranking jest najbardziej miarodajnym narzędziem w klubowej piłce. Nie wiem czy wiesz, od jego jakości zależy cała LM, gdyby on był wyssany z palca, to cała formuła Ligi Mistrzów, poczynając od kwalifikacji byłaby do reorganizacji.
Na podstawie tego rankingu są przeprowadzane losowania, na jego podstawie jest układany ranking lig, a w dalszej perspektywie ten ranking decyduje o tym kto w tej LM w ogóle może grać i od jakiego etapu zaczyna. To nie są przypadki, to wszystko jest zależne od tego jednego narzędzia. Podważając jego wiarygodność i negując jego zasadność, mówisz mi teraz "Liga Mistrzów jest bez sensu".
I co do potencjalnych rywali, zamiast Lyonu powiem tyle: Inter osiągnął w ostatnich 5 latach (w takim czymś bierzemy 5 lat, nie 8 - 6 lat temu były 2 rundy pucharowe, więc to może fałszować obraz drużyn) podobne wyniki co Lyon, może ciut gorsze. Arsenal znacznie lepsze, a Chelsea zdecydowanie poza zasięgiem.
I co do Interu, pierwszy raz go stawiam w gronie faworytów do sukcesu w LM, i to tylko z uwagi na trenera.
Moimi faworytami są: Real, Inter i Liverpool. Tyle.
Nie wyjeżdżaj o kryzysach klubów zimą, gdy faza pucharowa jest wiosną - to nie ma żadnego przełożenia, a paradoksalnie jak drużyna przerżnie zimą szanse na sukces w lidze, to może się rzucić na puchar. Różnie z tym bywa, ale kryzys w grudniu jako argument na dwumecz w lutym nie będzie przeze mnie tolerowany i w ogóle dziwię się, że na takie coś się odważyłeś.
I co do tej wielkiej Barcy - żeby się czasem nie okazało, że w maju skończycie z jakimś Pucharem Hiszpanii w najlepszym przypadku i perspektywą gry w kwalifikacjach do LM...
Nadal twierdzę, że nie graliście jeszcze z nikim mocnym. Jedyna drużyna zdolna was zatrzymać ma teraz szpital.
BTW: Jak u nas zabrakło 10 piłkarzy, to ulegliśmy wam 0-2, a jak wy zagraliście bez 7 zawodników, to przyjechał sobie Szachtar i was klepnął 3-2 u was.  To tak, aby pokazać ile znaczy mieć zawodników pierwszego składu w grze.
A z Celticiem i Schalke wyjechałem celowo. Przypomnieć Ci Twoje posty sprzed pół roku, gdzie twierdziłeś iż to klasowi rywale?  _________________ Ein Welt => ein Meister => Salamander
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szmeto


Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis
|
|
Ale żeś mi palnął mowę z tym rankingiem  . Aż go sobie zobaczyłem i muszę przyznać, że wygląda dość profesjonalnie. Zwłaszcza, że Lyon jest wg niego na 9 miejscu a Inter na 10  .
Inter jako faworyt powiadasz. Może i Mou jest bardzo dobrym trenerem, ale biorąc pod uwage fakt, że mając w Chelsea silniejszy skład LM z nią nie wygrał to i teraz wątpie, że mu się to uda. Jest dobry, ale nie aż tak jak go ukazują, dla mnie trochę przereklamowany.
Real faworytem... nader subiektywne odczucie
Dobra z tymi kryzysami może troche przegiąłem. Może dlatego, że obecne ustawienie sił bardzo mi się podoba i nie miał bym nic przeciwko utrzymaniu się go  .
Mocni czy słabi... twierdź sobie dowoli, i tak na koniec sezonu będzie to mozna ostatecznie zweryfikować.
Już Ci tłumaczyłem, że to wynika z otwartej gry Barcy, a nie z siły ławki rezerwowych. Jakby Real zagrał na GD otwarty futbol to oberwał by znacznie bardziej.
Nigdy nie stwierdziłem, że to "klasowi rywale". Twierdziłem jedynie, że drużyny mogą być mocne na papierze i rzeczywistość może to zweryfikować. Poza tym mówiłem, że na tym etapie rozgrywek słabych zespołów nie ma. Więc mnie nie strasz moimi postami bo się nie boję  .
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Disturbed_One


Dołączył: 28 Lis 2006 Pochwał: 19 Posty: 470
Imię: Maciej
Skąd: Bydgoszcz
Miasto: Lochy, Cytadela
|
|
Ja ze swoim poziomem wiedzy nie umywam się do was, ale swoje trzy grosze pozwolę sobie wrzucić. Choćby zależności między ligą a pucharem. Sam Szmeto mówisz, że Chelsea sobie nie radzi na wyjazdach w LM, a w PL jak jest? Biją rekord 11 zwycięstw z rzędu na wyjazdach w lidze (doliczając 2 spotkania z zeszłego sezonu) gdzie stracili 2 bramki (!) a jeśli w poniedziałek wygrają z Evertonem to mają 12 takich zwycięstw i śrubują go dalej. Posłużę się tym przykładem, aby ukazać sytuację drużyny w kryzysie. Oczywiście, z 37 pkt w 17 meczach przez The Blues w tym sezonie 27 pochodzi z 9 wyjazdów - daje to 10 pkt z 8 meczów u siebie. Wiem, sam widzę, że te figury psują znacznie obraz. Wśród tych wyników są choćby remis z grającym wówczas flaki Tottenhamem, identyczny wynik z wówczas niebędącym w wybitnej formie ManU, kolejny taki sam remis z WHU czy np. porażka z Arsenalem (gdzie pierwsza bramka padła z ewidentnego spalonego - wyobraź sobie, jak takie coś podłamuje skrzydła jeśli jest to pierwszy gol w 15 meczach którego tracisz w drugiej połowie meczu - i to po takim błędzie sędziego, RvP był tak daleko za obrońcami że menedżerowie pewnie sami to widzieli), albo porażka po jednym golu z Liverpoolem, który sam notuje najlepszy od lat start w PL. Chciałbym usłyszeć, jak tutaj widać "zależność" między wynikami w obu zawodach.
Dalej nie potrafię zrozumieć, czemu uważamy, że nie ma drużyn słabych w takich fazach. Oczywiście, są to po 2 drużyny z najlepszymi wynikami z 8 grup. Pewnie, ale gdyby rozmieszczenie w koszykach przed losowaniem dawało grupę typu Anorthosis, Cluj, Panathinaikos i BATE Borysów - dwie z tych drużyn musiałyby wyjść dalej. Czy to jednoznacznie określało, że są to drużyny naprawdę silne? Podobną sytuację miała Barca - nie chcę umniejszać jej zasług, ale gdyby z takiej grupy nie wyszła to mielibyśmy nie lada sensację. Real (gdyż o te dwie drużyny kłótnia toczy się najbardziej zażarta) miał choćby uczestnika Superpucharu Europy zeszłego sezonu Zenit i Juventus, który markę swoją w piłkarskiej Europie wyrobił sobie dawno temu. Nie mówiąc o tym, że tak szarżująca w La Liga Barca nie potrafi wbić gola FC Basel w Szwajcarii, a gorzej radzący sobie RM nie wbił bramki w ciągu meczu tylko gdy podejmowali u siebie Juve. A wybacz, Realu dwa razy z rzędu nie pokonuje się kiepską drużyną. Skoro Stara Dama to zrobiła, to coś musi być na rzeczy.
Wracając choćby do takiego Celticu - pewnie, wygrali z Milanem w LM - nie pamiętam, czy sezon temu czy dwa - ale czy to znaczy, że są potężnym rywalem? Zenit rozbił 4:0 Bayern. Porównaj sobie osiągi obu tych drużyń (Szkotów i Niemców, rzecz jasna) w LM.
Tematu Lyonu nawet niespecjanie chciałem poruszyć, no ale skoro można sugerować się, że wygrywa ligę 7x z rzędu i ma być przez to mocnym przeciwnikiem - sam sobie odpowiedz, jak oceniasz Inter, który 3x z rzędu wygrywał mocniejszą ligę?
Więcej pisać mi się nie chce, chętnie poczekam na komentarze i postaram się do nich ustosunkować, na ile mi moja wiedza pozwoli. Dziękuję za uwagę 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Salamander


Dołączył: 27 Wrz 2006 Posty: 1006
Miasto: xxxxx
|
|
szmeto, burzysz się że nikt teraz nie docenia gry Twojej Barcy?
| szmeto, dnia 24.05.2008r. o 19:51 napisał: | | reszcie "nie chciało" się grać i dlatego Real nabił tyle punktów. Wystarczy spojrzeć: 6 pkt. na Valencii, 6 pkt. na Barcelonie, 6 pkt. na Athletico, 6 pkt. na Villarreal. W sumie mamy już 24 pkt. na samych zespołach z górnej półki, ktore po prostu nie pokazały się z dobrej strony, co pozwoliło Realowi, który w sumie jakichś genialnych zawodów w tym sezonie nie rozegrał. tak wyśrubować rekord |
A sam co robiłeś?
W dodatku, Barca jeszcze nic nie wygrała, a Ty podważałeś w pełni zasłużone mistrzostwo.
Nie mam pojęcia jakim prawem masz teraz czelność wytykać komuś, że podważa wyniki Barcy (a ona akurat jeszcze nic nie wygrała). Dodam jednak, że to jest typowe dla was - 90% kibiców Barcy jest pod tym względem taka jak Ty, w FMowej skali hipokryzja 20.
Resztę napisał Maciek. _________________ Ein Welt => ein Meister => Salamander
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
szmeto


Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 327
Imię: Tomek
Skąd: Stryków
Miasto: Lochy, Nekropolis
|
|
Maciek, zauważ że ja napisałem pewne (czyli w jakimś stopniu) odzwierciedlenie i to przy wzięciu pod uwagę pewnym czynników  . Co do kryzysu Chelsea to już po zwróceniu uwagi przez Sala na upływ czasu jaki nas dzieli pomiędzy konkretnymi wydarzeniami odpuściłem, bo ligi angielskiej bardzo szczegółowo nie śledzę. Co do samej zależności to faktycznie ciężko się czegoś doszukać  . W moim subiektywnym odczuciu powodem dobrej gry w LM na Stamford Bride mogą być dążenia Abramowicza do triumfu w LM, a co za tym idzie podobne oczekiwania fanów, których duża liczba na stadionie działa wystarczająco mobilizująco na zawodników, a na wyjazdach tego widocznie brakuje. W końcu mają prawo czuć się nieco rozgoryczeni tym, że przegrali LM mimo iż prezentowali równorzędny poziom gry z ManU. W lidze natomiast tak duża presja ze strony fanów już na nich nie ciąży, zwłaszcza na własnym stadionie przez długi czas nie notowali porażek. Tak więc kiedy ta porażka przyszła stracili motywację do śrubowania kolejnego rekordu i skupili się na grze na wyjazdach  .
Zdaję sobie sprawę, że powyższe rozumowanie brzmi śmiesznie, ale prawda jest taka, że czynników wywierających wpływ na wyniki jest cholernie dużo i z połowy z nich nie zdajemy sobie nawet sprawy. Jedyny sensowny wniosek dotyczący obu występów na obu frontach jest taki, że Chelsea gra względnie dobrze, ale nie na tyle, aby być liderem w rozgrywkach, ponieważ pewne aspekty kuleją, co nie pozwala na grę na najwyższym poziomie.
A ja nadal uważam, że drużyn słabych nie ma, są conajwyżej słabsze. LM to elitarne rozgrywki i słabych zespołów nie ma, bo już sam udział w fazie grupowej wynika z jakichś osiągnięć na arenie krajowej odpowiednio dużych w stosunku do poziomu lig. A jeżeli nawet są słabsze to tylko na papierze i nie zawsze się to pokrywa z rzeczywistością.
A tak poza tym to Barca w Bazylei wygrała 5:0  .
Co do grupy Realu to Juve dopiero co powróciło na arenę europejską, w składzie innym od tego jakim grało przed spadkiem (brak Zambrotty, Thurama, Ibrahimovića, Cannavaro, Vieiry) i nikt nie wiedział za bardzo na co ich stać, Zenit dotąd w LM nie grał, a to troche inny poziom niż UEFA, tak więc powiedziałbnym raczej, że to grupa nieprzewidywalna.a nie silna. Juve odowodniło swoją siłę, a Zenit okazał się zbyt słaby na LM.
Nigdy powiedziałem, że Celtic jest potężnym rywalem. Swój poziom ma i czasami silniejszemu stawi czoło. Wiem, że Bayern ma wieksze osiągnięcia, ale wtedy dopiero odbudowywali drużynę i nie dali rady rozpędzonym Ruskom.
Wygrane Interu są dla mnie trochę wątpliwe. Serie A to silna liga i jeśli jakiś zespół z tamtąd dominował w lidze przeważnie częściowo przenosiło się na LM (Milan, Juve), a Inter jakoś nie radzi sobie w LM. Wybił się tylko dzięki aferze z kupowaniem meczów, która przetrzebiła na początku potencjalnych rywali i ułatwiła zdobywanie tytułów. Poza tym kolejny raz przytoczę kwestię wpływów włoskiej mafii, która może i brzmi niedorzecznie, ale jak dla mnie coś w niej jest  .
Sal, wybacz, ale Real poza 3-4 wysokimi wygranymi w zeszłym sezonie imponujących różnic bramkowych nie uzyskiwał i czasami naprawdę miał niezłego fuksa. Barca już teraz więcej razy wygrała wysoko niż Real przez cały zeszły sezon. Poza tym ja podważyłem tylko mecze z kilkoma zespołami, a Ty podważasz hurtem wszystkie w tym sezonie.
A wracając jeszcze do tematu rankingu UEFA, który tyle dla Ciebie znaczy i nagle porzuciłeś jego temat...
Jak łatwo się domyśleć najniższy WWM i najwyższy WSM wskazują teoretycznie najatrakcyjniejszy mecz, czyli pomiędzy slnymi zespołami i na najbardziej wyrównanym poziomie.
Przyjmijmy, że można uzyskać 16 pkt. (8 za WWM i 8 za WSM), czyli najlepszy zespół w danej kategorii otrzymuje 8 pkt, kolejny 7, następny 6 itd., czyli:
Chelsea vs. Juve - 1+4=5
Villarreal vs. Panathinaikos - 6+2=8
Sproting vs. Bayern - 4+3=7
Atletico vs. Porto - 3+1=4
Lyon vs. Barca - 7+8=15
Real vs. LFC - 2+7=9
Arsenal vs. Roma - 5+5=10
Inter vs. ManU - 8+6=14
Tak więc najatrakcyjnieszym meczem będzie pojedynek Lyonu z Barcą (mam cichą nadzieję, że sekcja sportowa TVP będzie myśleć podobnie  ).
Poza tym Barca ma drugi WWM co pokazuje, że tylko mecz pomiędzy Interem a ManU jest bardziej wyrównany i pierwszy WSM który swiadczy że Lyon wcale nie prezentuje się kiepsko wobec Dumy Katalonii (Real znacznie gorzej prezentuje się przy Liverpoolu).
Jesli takie wyliczenia Ci nie pasują to zaproponuj inne - ja jestem otwarty  .
Ostatnio zmieniony przez szmeto dnia Pon, 22 Gru 2008, 23:37, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|