Fakt faktem pomyliłem a/e ale trafnie wyłapałeś. Ja słyszałem większość kawałków ale nie moge powiedzieć że znam bo akurat nie pasjonuje się tym wykonawcą ale polecę jedną piosenkę która mnie "kładła" zawsze na "kolana", "in the middle of a heartbeat" genialna.
Co do zespołów mam szerokie spektrum uwielbiam Ironsów(z panem Brusem) COB(do płyty Are You Dead Yet?) bo później już troszku nie teges. Norther, Therion, ale nie klasyfikować mnie i szufladkować tylko w kanon muzyki metalowej, bo lubię i to bardzo lubię poezje śpiewaną SDM czy M. Grechuta czy coś ambitniejszego jakiś artrock też mi nie obcy troszku PJ. Harvey Tori Amos. Ciężko mi wymienić nawet część tego czego słucham bo naprawdę jest tego troszku. Co powinien według mnie każdy usłyszeć żeby wypowiedzieć się i jakoś móc przyjąć pogląd na muzykę to koncert Queen z 1985r lipiec 13 z imprezy nazwanej live aid. Dla mnie to fenomen i nigdy już prawdopodobnie żaden zespół żaden wykonawca nie powtórzy czegoś takiego. Jeszcze wiele by gadać ale trzeba żeby też ktoś inny może się wypowiedział.




